Mysia1992, AmMaWi dzięki za troskę

Jakoś tak wyszło, że nie zaglądałam kilka dni tutaj. Na kontroli powiedzieli, że stopy są idealne, dr Ozonek wyglądał na naprawdę zdziwionego (bo oni zaczynają kontrol od zdjęć z pierwszej wizyty), dla nas był zawsze sceptykiem, więc jego reakcja "naprawdę jest super" była podwójnym potwierdzeniem, że nasze ćwiczenia dają jakieś efekty. Bo mimo, że Mały już nie płacze w ciągu dnia tak jak kiedyś, nie zrezygnowaliśmy w ćwiczeń "na śpiocha", kiedy nóżki są zupełnie luźno. Zaczynamy godzinę bez szyny, co miesiąc będziemy zwiększać. Kolejna kontrol za 4 miesiace. Jakoś to poszło, może nie będzie źle. Z tym czasem bez szyny już kilka wersji słyszałam, nam na poczatku dali kartke z wytycznymi i tam było, że pierwsze 3 miesiące zdejmowanie tylko do pielęgnacji i tego się trzymaliśmy. Dopiero teraz zaczynamy "luźny" czas, a Małemu dobija już pół roku. No ale nic to, jeśli tylko mają być efekty. Zaczął jeszcze przed kontrolą smykać swoje palce u stóp

Poza tym niedlugo czeka nas kontrolne usg i neurolog. Ja już panikuję. Nasza fizjoterapeutka twierdzi, że z rozwojem Małego jest wszystko ok i te wizyty to formalność, że problem z napięciem już praktycznie minął, ale wiecie same jak to jest.
Co do grupy na fb, to po opinii Mysi1992 nie dołączam do grupy, nie chce sobie fundować dodatkowych stresów. Na Niekłańskiej spotkaliśmy ostatnio dwójkę dzieciaczków - chłopiec ok 4-5 lat, stópki super i u nich prostowane, więc się da. Ale była też dziewczynka 2, moze 3 latka, biegala sobie, ale obie stopy mocno skrecaly do srodka, nie rozmawialam z rodzicami, wiec nie wiem, czy nie byly prostowane, czy byl nawrot. Co ma byc to bedzie, daję z siebie wszystko, żeby te stópki były ok. Wiadomo, jakby coś szło nie tak, to będę szukała pomocy wszędzie, w Poznaniu, Wiedniu, czy na końcu świata. Ale póki nie jest źle, to chyba nie chcę czytać o innych miejscach i możliwościach, a tym bardziej informacji o nawrotach. powiem Wam jeszcze, że ta nasza fizjoterapeutka robi kawał dobrej roboty z tymi stópkami, ona nas nauczyła jak je ćwiczyć, stopy zaczynają nabierać trochę lepszego kształtu, palce na siebie nie nachodzą, chociaż Młody jeszcze mocno je podwija, jak się tylko dotknie stopy.
AmMaWi Pannica nie protestuje, jak zakładasz szynę do spania?