Sylwek0512 u nas też tylko przychodził kontrolować. A młodych lekarzy trzeba było na każdym kroku pilnować bo czasem bezmyślnie chcieli gips zakładać np za wysoko. Na szczęście pani Paulina Bardzo Kontaktowa I Dobrze Trzymająca Ich W Ryzach. Przy zakładaniu szyny był mąż i nie powiedział ze ma być jakoś mocno cwiczone. Na początku szlo mi mało zgrabnie, córcia się denerwowała, teraz traktuje jak zabawę. Nie ćwiczyłam przy każdej zmianie pieluchy bo na początku bałam się tych butów i zakładania ich. Wszystko mnie przerażało, ćwiczyłam kilka razy po zdjęciu na ten czas co można było i przed nocą. Teraz ćwiczę po 20 powtórzeń około 4 razy dziennie, czasem 6 albo 7. Wszystko zależy od nastroju córci, bo zawsze staram się żeby nie złościła się przy ćwiczeniach