reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Strach przed ciążą

Natalia1208

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Styczeń 2019
Postów
274
Dziewczyny mam 1.5 roczna córeczkę. Z jednej strony chciałabym dla niej rodzeństwo, jest moim całym życiem i chciałabym jeszcze kogoś tak pokochać. Niestety boję się, po pierwsze przez to co dzieje się teraz w Polsce odnośnie aborcji. Nie wiem czy nawet bym jej dokonała jeśli by coś...druga sprawa boję się komplikacji lub choroby dziecka. Boję się, że będzie cierpiała lub że będę np musiała leżeć w szpitalu a córcia zostanie w domu i bedzie tęsknić. Czy Wy też macie lub mieliście takie musli czy ze mną jest coś nie tak? Teraz tyle się słyszy o chorobach dzieci.
 
reklama

k.karolina

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Grudzień 2018
Postów
5 812
Hmm.... Ja decydując się na drugie dziecko też zastanawiałam się jak to będzie. Co będzie gdy będę musiała leżeć całą ciążę. Jak ogarnę dwoje dzieci. Jednak o chorobach nie myślałam, byłam pozytywnie nastawiona że musi być dobrze. choć wiem, że co by nie bo wzięłabym z całym ekwipunkiem malucha dla siebie. ♥️
Jendnak jak zobaczyłam wkoncu te dwie kreski, to świat oszalał. A miłość sióstr, wiem że dajac im siebie dałam im coś pięknego. Wiem, że różne są historie rodzeństw, ale dziewczyny mimo iż się już czasami szarpią, szczypią to i tak młodsza zawsze leci zaraz się tulić do starszej.
 

Anczik

Moderator
Dołączył(a)
23 Kwiecień 2019
Postów
3 745
Dziewczyny mam 1.5 roczna córeczkę. Z jednej strony chciałabym dla niej rodzeństwo, jest moim całym życiem i chciałabym jeszcze kogoś tak pokochać. Niestety boję się, po pierwsze przez to co dzieje się teraz w Polsce odnośnie aborcji. Nie wiem czy nawet bym jej dokonała jeśli by coś...druga sprawa boję się komplikacji lub choroby dziecka. Boję się, że będzie cierpiała lub że będę np musiała leżeć w szpitalu a córcia zostanie w domu i bedzie tęsknić. Czy Wy też macie lub mieliście takie musli czy ze mną jest coś nie tak? Teraz tyle się słyszy o chorobach dzieci.
Najważniejsze to wiedzieć czego chcesz :) Ja wiedziałam, że bardzo chce drugie dziecko i mimo tego, że są obawy to się jednak na nie zdecydowałam. A co do obaw to wiadomo, że one są. Ja mam w domu 13 miesięcznego synka i jestem w tej chwili w 25 tygodniu ciąży (różnica między dziećmi będzie rok i 4 miesiące) Na szczęście znoszę ją dobrze (no przyznaje pierwszy trymestr był naprawdę ciężki) i sama zajmuję się dzieckiem. Mój młody nie chodzi do żłobka i cały dzień jest ze mną w domu (dopóki mąż nie skończy pracy), ba! nawet jeszcze nigdy nie został sam z kimś innym niż ja lub mąż. Oczywiście mam obawy w stylu "co ja zrobię jak ciąża będzie zagrożona,a jak trafię do szpiatala" ale staram się o tym nie myśleć i nastawiać pozytywnie. A im dłużej trwa ciąża to tym bardziej myślę o przyszłości i też są obawy "a co ja zrobię jak się już urodzi? jak ja ogarnę taką małą dwójkę?". Ale taką podjęłam dezyzję chciałam kolejnego dziecka z małą różnicą wieku, żeby mieli dobry kontakt i jakoś trzeba to ogarnąć :D Wiadomo, że nie będzie lekko, ale w życiu nie ma być lekko a ta miłość którą się czuję do dzieci wynagrodzi wszystko :)
 
Do góry