Podobno pan RUTKOWSKI im wszystko ma załatwić.
Opowiem wam coś:
Jako studentka kupiłam auto. Wartość auta śmeiszna 2900 zł.... Spisałam umowę wsio extra można jeździć, tylko zarejestrować. Jako, ze ceny ubezpieczen dla mlodego kierowcy to kosmos, znajomy poradzil mi zebym poki nei zarejestrowalam jezzcze raz spisała umowę na współwłaściciela który ma zniżki. Myśle dobra myśl. Dzwonię do sprzedającego, mowi no problemo, nawet mowi , zebym specjalnie nie jechala tylko sie podpisala za nas oboje i juz. Tak też zrobiłąm. Zaniosłąm do rejestracji, A tu dawny wlasciciel dzowni i przeprasza, ze on juz przeciez zaniosl umowe bo chcial wyrejestrowac, wiec zeby lipy nie bylo jakies. no i dostalam tel z wydzialu komunikacji, że u niego w miescie inna umowa wplynela, u mnie inna, i ze w takim razie ja podrobilam dokumenty, za co mi grozi kara i sprawa w sadzie. zalamalam sie nawet tlumaczenia, ze to moje 1 auto, ze jestem zielona w sprawach rejestrscji niz nie dalo u kierownika. dawny wlascicel u siebie w wydziale tez sie tlumaczyl, nic to nie dalo. razem nawet pojechalismy do jego wydzialu tlumaczac, ze on dal zla umowe, ze przeciez spisalismy razem druga, podle sucze tylko sie glupio smialy a wystarczylo cofnac rejestracje... i tak mialam 3 przesluchania na policji w ZAAWANSOWANEJ ciazy, na szczescie policjanci luzaki wysmiali temat, ze policja im sie kaze glupotami zajmowac zrobili kawy i pogadalismy o muzyce:| A sprawe w sadzie zaocznie mialam, musialam 700 zl zaplacic kary i przyznac sie do sfalszowania dokumentow. KOMEDIA!!!!! i ja kutwa mac dostalam mandat za takie gowno, a ona nawet zlotowki nie zaplaci!?!?!?!?!
to jest chore i tyle.