Melody Twoje dzieciątko cudne, a jak sobie ziewa

Szkoda, że z Twoim pokarmem masz problem. Ja właśnie tego się obawiam, że nie będę go miała, bądź będzie go mało. Nie zamartwiaj się a przede wszystkim nie myśl, że to Twoja wina. Taka jest natura i nikt tego nie zmieni. Najwyżej będziesz karmiła butelką. Nic się na to nie poradzi.

Najważniejsze, żeby mała zdrowo rosła.

Najgorsze jest to, że takie właśnie poczucie winy wywierają na człowieku ludzie. Pytając a dlaczego, a czemu nie próbujesz bardziej itd. nie myśląc z drugiej strony, że jest to stresujące dla matki. Bo nic nie może zrobić, stara się, ale to nie jest zależne od niej.
A ja tak właśnie sobie siedzę, piszę na BB a tu skurcze co 10 do teraz 6min. Ale takie bezbolesne, więc nic z tego nie będzie. Tylko ciekawie kiedy w końcu się zacznie

Dziś biorę męża w obroty. Może to coś da
P.S
Dziewczyny zerkinijcie na wątek "Techniczny.... , wyszłam z pewną propozycją. Chce znać Wasze zdanie na ten temat