Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Za to Rondzia kazała Wam przekazać wczoraj, że jeszcze trzy godziny po porodzie nadal miała zgagę :-( Jak widać, poród wcale nie pomaga na wszystkie ciążowe dolegliwości...
Mozliwe,ze Rondzia juz jutro wyjdzie do domku, wiec sama nam sie pochwali ;-)
Edit
Ja wlasnie jestem po prawie godzinnym spacerku z psami. Sniegu u nas nasypalo, a nikt go nie zgarnia- widocznie niedziele mają. Jak to nie pomoze, to chyba wezme sie za mycie okien;-)
u mnie na szczęscie po porodzie zgaga ani razu nie dała znać o sobie.
Jestem z tego powodu bbbbbbb szczęsliwa :-)
aczkolwiek dziewczyny z którymi leżałam w szpitalu mówiły że niestety ale czasem zgaga zostaje i poród wcale nie pomaga
Melody ale jeszcze się nie poddawaj i próbuj odciągać pokarm po karmieniu, powinno go przybywać . Jeśli się nie powiedzie no to trudno, nie zawsze się udaje karmić piersią. Powodzenia.
Ja mam co raz częściej skurcze , ale niebolesne, tylko w nocy czasami spać nie mogę , bo albo skurcze, albo siusiu i tak w kółko . O zgadze to już nie wspomnę , cały czas dokucza....
kurde my już z mężem 3 dni walczymy a dzidzia a ni rusz już okna pomyłam,dom wysprzątałam i tylko sie zmęczyłam bo skurczy ani widu ani słychu zrobię maraton po schodach