reklama

Styczeń 2009

dziewczyny ja też mam stresa bo mój mąż musiał wyjechać na 2 dni :eek: i jestem od 3 w nocy samiutka tylko z Karolką i jeszcze psiakiem na głowie :szok:
boję się jak nie wiem co :szok: bo maleńka dała mi nieźle w kość w nocy - wcale nie chciała spać - włączyła jej się chęć zwiedzania domu i za nic w świecie nie chciała zamknąć oczek i iść spać :sorry2: do tego ciągle popłakiwała chyba ją brzuszek boli bo od 2 dni kupki nie widać a pręży się i wygina strasznie ehhhhhh :-(

Anik musisz małej dawać więcej płynów. Najlepsza jest przegotowana woda, jeżeli nie będzie chciała pić, to możesz dosłodzić glukozą, możesz jeszcze dawać jej herbatkę. Mój mały też ma problem z kupą, na dzień dzisiejsza robi tylko jedną, dlatego zaczęłam go przepajać wodą i herbatką koperkową.
 
reklama
Moj dał nam dzisiaj popalic. W ogole nie chcial usnać. W nocy spalismy w sumie moze z 2 godziny. Po drodze byly 2 kupki, po drugiej sie troche uspokoil.Moze go brzuszek bolal. Teraz nakarmilam i jak na razie spi. Pawel tez spi- nie mam serca go budzic. Nawet z psami sama wyszlam. Wasze tez tak przy cycu ciągle wiszą?
 
Jak mój Mati nie mógł 2 dni temu kupki zrobić :szok::-(:wściekła/y:, to też dawałam glukozę, a potem herbatkę hippa koperkową, bo ona jest od 1 tygodnia życia. Pomogło :tak::-D;-). A dziś była położna i mówiła, że na sztuczniaku dziecko może przez 3 dni nie zrobić, i że to jeszcze nie jest tak źle :sorry::shocked2::sorry2:, ale on się tak męczył :szok:, że lepiej że robi w miarę regularnie, co by mu się "zator" nie zrobił.

Więc spokojnie tę hippową herbatkę z kopru można dawac maluchom :-).
 
ponoć na piersi jak dziecko się nie męczy to nawet przez tydzień nie musi robić kupki. A na mleku modyfikowanym też przez parę dni nie musi robić ale pod warunkiem że jest ok z brzuszkiem. Pamiętam jak Oliwia była dokarmiana sztucznym to przez parę dni nie zrobiła kupki ale nic ją nie bolało ale stwierdziłam żeby lepiej zrobiła to wsadziłam jej połówkę czopka glicerynowego i poszło i od tamtej pory już było ok bo kupki robiła 2 razy dziennie.

Coś mnie brzuszek pobolewa jak na @ i jeździ mi po jelitach. :)

I już powoli dostaje pytania jak się czuję. Na razie mnie to śmieszy, jestem ciekawa jak długo hi hi
 
Mój dzisiaj od 5:10 do 9:30 choodzil. Spac nie mogl ciagle cyca szukal a jak dostal to cmoktal. Wiec nie dawalam bo juz mnie bolaly w sumie od 4 godzin karmienia. W koncu go wybudzilam na dobre, wymasowalam brzuch, nakarmilam porzednie i dalam smoka. I jakos o tej 9:30 zasnal. Obudzilam o 14:00 zeby nakarmic..
Wiec chociaz od 1:00 do 5:10 spalam to i tak zrabana jestem
 
Ja już miałam rodzić 2 tygodnie temu i cisza. A się moja gin zdziwi jak zobaczy mnie na kontroli hehe :-D
Teraz tak naprawde to mi już nie zależy kiedy urodze. A niech sobie siedzi w brzuchu jak mu dobrze:tak:
Dobrze się czuje, nawet czasami lepiej niż przez całą ciąże. Przyzwyczaiłam się do kopniaków, bóli i innych rzeczy ;-)
A nas w dwupaku to naprawde mało zostało :-):-)

i jak tu się nie zgodzić :tak:
Już większość dziewczyn o kupkach i zupkach rozmawia, a my cały czas o skurczach, bólu pleców itd... no ale cóż na każdą przyjdzie czas :happy2:
 
widziałam się dzis z Kasią J 82 i mam wasz wszystkie pozdrowić Laurka śliczna i zdrowa.. Kasia niestety nie czuje siedobrze Zle zniosi stan po CC ciągle jej słabo i kręci sie w głowie... dopiero dzis bedzie przystawiac mała do cycusia i pierwszy raz ja trzymala na raczkach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry