Miaa6
styczeń 2009
cos nas coraz mniej....
mamjakty pewnie juz z dzidzia...
Marylion tez......
Aga dzis ma spotkanie z doktorkiem takze jej dopomoze,chyba,ze jez urodzila....
Melulu pewnie tez bo jakos tak ucichla....
ach...sama zostane....
nie tylko Ty masz takie odczucia, chyba wszystkie nas "straszyli" porodem przedwczesnym, ja też z rozwarciem chodze od ponad miesiąca, symptomy mam i na tym się kończy. Przypominam że nie zostaniesz sama, mój termin oscyluje między 22 stycznia a 27 stycznia, także jeszcze chwila...
a tak dodam tylko, że znajoma która miała termin na 08.01.09 właśnie rodzi córke...nareszcie bo się dziewczyna namęczyła.
a do tego wyszła mi jakas wysypka ciężarnych która pojawia sie tez w połogu masakra jakas cala jestem w krostkach i swedzi strasznie...Ale na pocieszenie powiem Wam że już schudłam 15 kg :-) zostały mi tylko 3 kg i malutki brzuszek ;-) Życze Wam już rozpakowania bo wiem jak już macie dość, w końcu chodziłam w ciąży mnogiej do 40 tygodnia 

Jak na złość nadal waga mi rośnie i rozstępy atakuja ze zdwojoną siłą, brzuch mnie tak swędzi ,że dostaje "szału macicy" ale na skurcze sie to wcale nie przekłada:-
na przemian z atakami histerii i płaczu. Czuję jak mi brzuch rozrywa od środka bo juz chyba większy być nie może ..jest napięty do granic mozliwości
Puchnę okropnie, dostałam na to tabletki ale co mi po tabletach ...ja chce już urodzić!!!!!!
Rozstępów też tyle, że nawet się nie spodziewałam, że tyle ich można mieć