MamaOlafa
Zadomowiona(y)
Hej, ja tez dzisiaj byłam u mojego dr, mam skierowanie do szpitala na poniedziałek, no chyba , że zacznie się coś szybciej, to wówczas szybciej się tam dostanę , póki co czekam i wykorzystuje każdy moment żeby spędzić czas z synusiem moim kochanym:-), już mi powiedział, że będzie tęsknił za mamusią , ale i czekał na nas - na mnie i siostrzyczkę - jest przekochany... ciekawe jak będzie potem

no i 2 pozadne skurcze,ktore wygladaly tak: twardnienie brzucha-klucie od boku(takie jakby jakis nozyk mi wbili i krecili)i parcie na dol z bolem podbrzusza....no i jakies uderzenia gorace....a najwazniejsze dzis spalam od 24 do 6.30(do kibelka wstawalam ok 10 razy) i jak sie polozylam to nie mialam nawet sily pozycji zmienic do nastepnego siusiu...przysiegam,ze nie pamietam kiedy ostatni raz tak spalam


Jak na złość nadal waga mi rośnie i rozstępy atakuja ze zdwojoną siłą, brzuch mnie tak swędzi ,że dostaje "szału macicy" ale na skurcze sie to wcale nie przekłada:-
na przemian z atakami histerii i płaczu. Czuję jak mi brzuch rozrywa od środka bo juz chyba większy być nie może ..jest napięty do granic mozliwości
