Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a ja się przyznam bez bicia, że się boję porodu - zaczynam się bać... wcześniej nie myślałam o tym tak bardzo, ale teraz kiedy już "worek styczniówek" się rozerwał to normalnie się boję...
z jednej strony chce już strasznie tulic mojego ssaczka i miec go tylko dla siebie, ale z drugiej obawiam się czy zniosę bol, czy będzie wszystko dobrze, czy mały będzie zdrowy i takie tam... jakieś schizy mam ostatnio:/
Ja już po wizycie, wszystko dobrze, USG będzie dopiero 3 stycznia
mały jest ułożony główką do dołu :-)
Widzę , że Tonia urodziła - super- dobrze, że założyłam wątek z galerią ;-)
monciaa
to super , masażyk sobie spraw i życzę szybkiego i lekkiego rozwiązania
wybaczcie, ze nie czytam wszystkiego , ale wolę teraz być na bieżąco....

a ja się przyznam bez bicia, że się boję porodu - zaczynam się bać... wcześniej nie myślałam o tym tak bardzo, ale teraz kiedy już "worek styczniówek" się rozerwał to normalnie się boję...
z jednej strony chce już strasznie tulic mojego ssaczka i miec go tylko dla siebie, ale z drugiej obawiam się czy zniosę bol, czy będzie wszystko dobrze, czy mały będzie zdrowy i takie tam... jakieś schizy mam ostatnio:/
TAk myslalam ze nie zdarze wrocic ze juz bedzie jakies malenstwo ale sie ciesze wreszcie jest jakas pierwsza styczniowa kruszynka na swiecie ale jej zazdroszcze jak patrze na to zdjecie malego cudaka i lekkiego porodu.A gdzie Ja do 22 stycznia Ja nie wytrzymam jak sie bede na wasze pociechy patrzec to tez bym juz szczerze mogla i nawet mi koniec roku nie przeszkadza od razu instynkt macierzynski we mnie budzi.Ach...
boziu boziu, trzeba bylo pisac ze nie masz, to bym ci zaladowala on line za 5 zybliAle akcja. tak się spieszyłam po kartę do sklepu że w krótkim rękawie poleciałam. Myślę, co mi tak zimno w łokcie, a ja tylko kurtkę zarzuciłam i leciałam w te pędy coby jak najszybciej do klaudoos fotkę Lilki przesłać![]()
Też miałam taką myśl żeby online sobie załadować ale kiedyś tak zrobiłam i czekałam do następnego dnia na doładowanie... bo z mojego banku chyba przelew tak długo szedł...boziu boziu, trzeba bylo pisac ze nie masz, to bym ci zaladowala on line za 5 zyblii mialabys spokoj a ty bidulko lecisz
ale kochana z ciebie babka
![]()