I ja sie witam,
ja dzisiaj srednio wyspana, ale daje rade... Synek o 4 postanowil wstac i siedzialam z nim do prawie 7 , ale potem zasnelismy i przed 10 wstalismy, wiec najgorzej nie jest...
Klaudoos trzymam kciuki za rozwoj akcji, zeby wreszcie ten koszmar sie skonczyl! Wiem, ze juz niedlugo przytulisz Szymonka, tylko dlaczego tyle musisz sie nacierpiec... Moze dzisiaj , a moze jutro synus bedzie juz z wami, ja mysle, ze juz obojetnie kiedy, wazne aby szczesliwie na swiat przyszedl i zebys mogla go utulic wreszcie
biala ja mysle, ze mogl byc to czop... Tyle, ze jesli nie byl podbarwiony krwia to moze to potrwac tygodnie jeszcze i kurcze pamietaj o oplatach karnych

Nocki wspolczuje!
Claudia zdrowka dla Ciebie!
Fogia biedactwo, mam nadzieje,ze skurcze odpuszcza i lepiej sie poczujesz!