• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

reklama
monciaa wstyd się przyznać ale nie pamiętam
wiem że między skurczami to ja byłam w stanie sobie herbatę zrobić...
tak dobrze się czułam, za każdym razem jak skurcz ustał to myślałam, że to nie to i nie rodzę jednak, a w szpitalu tez jakoś już zanikały, a byłam już na łóżku porodowym

a i ja miałam skurcze najpierw co 7 minut potem już co 5 i co 4 ...
jak te co 4 minuty trwały już godzinę to wtedy dopiero jechałam na porodówkę


gogi8 zauważyłam ,że jak mąż psika woda po pokoju jest lepiej i wtedy mały śpi nie 2 tylko 3 godzinki - moze to postęp, on i tak powienien co 3 godziny jeść więc to by mi pasowało
ale o nawilżaczu powietrza też pomyślimy :tak:


Mam pytanko o SZWY poporodowe, czy ściąganie ich boli ?
w poniedziałek chyba mi zdejmie położna i się boję :eek::zawstydzona/y:
 
Mam pytanko o SZWY poporodowe, czy ściąganie ich boli ?
w poniedziałek chyba mi zdejmie położna i się boję :eek::zawstydzona/y:
Mnie trochę szczypało.

Wiesz, ja nawilżacza nie kupowałam tylko zawsze po kąpieli tą pieluszkę z wanienki wieszałam na kaloryfer u dzieci w pokoju. Poza tym wietrzyłam i wietrzę do dzisiaj pokój im tak z godzinkę przed spaniem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Monciaa trzymam mocno kciuki żeby już niedługo mogłaś tulić swojego Szymusia
Fogia przykro że musisz iśc do szpitala:( oby Antoś szybko wyszedł:)

Ja pobujałam się na piłce i mnie kłuje w podbrzuszu więc chyba działa to bujanie:-)
Miałam już iść spać ale teraz to ciekawość mnie zje co tam na gorącej:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry