jednak nigdzie nie pojechałam, zamiast do mamy poszłam do późny spacer, wróciłam, trochę posprzątałam i wykąpałam mała. Teraz smacznie śpi a ja mam chwilę dla siebie, może w końcu poszukam czegoś na wakacje bo od pn mąż ma urlop a my nawet nie wiemy gdzie chcemy jechać
Ewcia - ja to czasami mając tylko jedno dziecko muszę chwilkę odsapnąć a zajmować się jeszcze innym dzieciaczkiem.. oj chyba niedałabym rady
damqelle - jutro będę dzwoniła dalej do innego stomatologa muszę ten ząb załatwić w tym tygodniu bo odbija się to i na małej - zdecydowanie mniej się do niej odzywam, bo mnie boli i nie mam ochoty na nic. A nie wiedziałam, że już w pracy jesteś. I jak pierwsze dni bez Marysi? kto się nią zajmuje podczas Twojej nieobecności?