reklama

Styczen 2011

reklama
U nas Maryśka już od dwóch tygodni zmaga się z przeziębieniem. A to katar, a to kaszel. Ale w niedzielę dostała takiego okropnego kaszlu że bylismy u lekarza. Robimy jej dwa razy dziennie inhalacje i naprawdę pomaga. Te wszystkie syropki, kropelki do nosa nic nie pomagały. Po inhalacji jest o wiele lepiej. Też dziś byłyśmy na kontroli u pediatry. Marysia miała tez bardzo podwyższone leukocyty w moczu ale tez juz jest lepiej. Czekamy jeszcze na wyniki posiewu. Ale to już w poniedziałek. I znów do lekarza. Ostatnio bardzo dużo czasu spedzamy w przychodni, niestety :-(
 
ale się dziś narobiłam... cały dzień z mała a ona po spacerze taka jakaś marudna była że myślałam że nie ugotuję nawet obiadu, ale jakoś się udało.
W końcu zrobiłam sama zupkę dla niej i wyszło mi aż 6 słoiczków - chciałam je zawekować ale niestety nie wyszło! te soiczki po gerberach to jakieś "dziadostwo" - żaden się nie zakręcił, jak tylko po ugotowaniu zaczęłam przekręcać je wszystkie to się pootwierały i mało się nie poparzylam i przy okazji mam ręcznik do prania bo się powylewała zawartość. Masakra jakas!

Teraz mała śpi a ja jem kolecję i też idę się położyc.

kolorowych snów
 
ja wekuje w słoikach po przecierze pomidorowym. Te gerberowskie to możesz jedynie mrozić bo przez te gumki się nie zamykają zresztą tak jak wszystkie te dzieciowe bo próbowałam hipp, gerber, bobovita i rossman i to samo słoiki się odkręcają
 
No pewnie że możesz zamrozić tylko poczekaj aż ostygnie. Nic jej sie nie stało po zagotowaniu, tylko zakrec te słoiczki dobrze. A dodałaś masełko lub oliwe z oliwek? (niepełna łyżeczka na 1 obiadek)
 
Mnie się zawsze Rossmannowe odkręcały (bo innych słoiczków nie używam), ale robiłam tak, że gotowałam bez nakrętek, później zakręcałam i szybko stawiałam na wieczku i nawet dawały radę :)

Z rańca prosimy o głosiki, bo Tośka spada w rankingu :( Brzuszki jak motylki
 
No pewnie że możesz zamrozić tylko poczekaj aż ostygnie. Nic jej sie nie stało po zagotowaniu, tylko zakrec te słoiczki dobrze. A dodałaś masełko lub oliwe z oliwek? (niepełna łyżeczka na 1 obiadek)
dodałam, zmiksowałam i idę je zamrozić. Teraz jak spojrzałam to 2 mają wciągniete wieczko więc chyba coś z tego wyszło:-)


dziewczyny co można brać na przyziębienie przy karmieniu piersią?
chyba coś mnie dopada, strasznie się czuję, dobrze że jest mąż to trochę zajmie się mała
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry