Witam!
Dawno mnie tu nie było i widzę że sporo się działo...
a u nas też ciągle sie coś dzieje, od kiedy Gabi chodzi trzeba mieć oczy do okoła głowy, bo nie ma dla niej miejsc niedostępnych!
Widzę że piszecie ostatnio na temat rowerków, my też przymierzamy się do zakupu,bo Gabrysi już zdecydowanie znudził się wózek, a spacer kiedy ona drepcze na swoich nóżkach to praktycznie tylko wokół domu i już godzinka mija, a jak byśmy chciały odejść gdzieś dalej-choćby do sklepu to byśmy chyba musiały pół dnia poświęcic :-) a mam nadzieję że jazda w takim rowerku była by dla niej atrakcyjna przynajmiej przez jakiś czas...
Co do mówienia, to moja Gabrysia mówi już całkiem sporo i nawet nieźle można się już z nią dogadać, próbowałam policzyć to doliczyłam się ponad 20 słów, choć to i tak pewnie nie wszystkie, bo codziennie mówi coś nowego plus oczywiście mnustwo rzeczy nazywanych po swojemu.
A ostatnio sie nauczyła- wychodzi do drugiego pokoju i jak chce żebym do niej przyszła to woła "mamo, mamo"
Dawno mnie tu nie było i widzę że sporo się działo...

a u nas też ciągle sie coś dzieje, od kiedy Gabi chodzi trzeba mieć oczy do okoła głowy, bo nie ma dla niej miejsc niedostępnych!
Widzę że piszecie ostatnio na temat rowerków, my też przymierzamy się do zakupu,bo Gabrysi już zdecydowanie znudził się wózek, a spacer kiedy ona drepcze na swoich nóżkach to praktycznie tylko wokół domu i już godzinka mija, a jak byśmy chciały odejść gdzieś dalej-choćby do sklepu to byśmy chyba musiały pół dnia poświęcic :-) a mam nadzieję że jazda w takim rowerku była by dla niej atrakcyjna przynajmiej przez jakiś czas...
Co do mówienia, to moja Gabrysia mówi już całkiem sporo i nawet nieźle można się już z nią dogadać, próbowałam policzyć to doliczyłam się ponad 20 słów, choć to i tak pewnie nie wszystkie, bo codziennie mówi coś nowego plus oczywiście mnustwo rzeczy nazywanych po swojemu.
A ostatnio sie nauczyła- wychodzi do drugiego pokoju i jak chce żebym do niej przyszła to woła "mamo, mamo"


ehhh dziś zmieniłam wózek z nadzieją, że posiedzi ale gdzie tam max 30 min i chce na nogi, a my mamy taki jeździk chicco nie wiem czy nie fajniejszy rowerek, ale na razie będzie Blanka musiała się zadowolić jeździkiem, no i jeszcze nie byłyśmy jeździkiem na dworze, muszę wypróbować
i co tu robić po południu
trzeba coś wymyśleć jak tatuś wróci 
bo po 5 sekund na wszystkim i tak w kółko