C
claudia4you
Gość
Fajnie, ja na razie myślę, ale strasznie ciężko nam umieścić łóżeczko :-(
Ja lubię mieć wszystko zaplanowane a tu nic....
Trzeba będzie chyba przenosić wielką szafę do salonu i w ogóle dużo roboty.
Średnio mi to pasuje bo wymieszają się meble i nie będą do siebie pasowac, jestem sceptycznie do tego wszystkiego nastawiona jak na razie.
Ja lubię mieć wszystko zaplanowane a tu nic....
Trzeba będzie chyba przenosić wielką szafę do salonu i w ogóle dużo roboty.
Średnio mi to pasuje bo wymieszają się meble i nie będą do siebie pasowac, jestem sceptycznie do tego wszystkiego nastawiona jak na razie.
Ale z drugiej strony, to faktycznie mam jakieś zajęcie, bo odkąd siedzę na L4 , to zaczęła dokuczać mi nuda. A ileż można sprzątać i gotować, to chyba nie dla mnie ;-)Oczywiście, pewnie wyjdzie na to, że jakiś obibok jestem, ale jakoś nie mogłabym siedzieć w domu całymi dniami. Czasem brakuje mi pracy, chociaż jej nie lubię, ale głownie ludzi z pracy:-). I już się martwię, co ja będę robić, kiedy urodzę dziecko, bo wiem, że długo nie wytrzymam w domu. I marzy mi się wrócić do pracy, ale chyba innej ;-)
Ale my i tak mamy zaplanowany dzień 
Zobaczymy ;-)
? Jest ktoś chętny? 
Staraj się jeść zdrowo pięć posiłków. Nie muszą być duże, bylebyś jadła częściej to nie będziesz opadać z sił. A maluszek i tak z ciebie ściągnie co się da ;-) Zobaczysz, apetyt ci jeszcze wróci