Ja znów tak późno, ale teraz dopiero się odrobiłam, dziś wzięłam na siebie o dużo za duzo, ale podołałam
Bardzo duszny dzień, rano wstałam, bo mielismy z mężem pojechać na targ kupić mi jakąś bluzkę, owszem pojechalismy (mąż po nocce specjalnie wstał o 10tej).. a ja nie dałam rady chodzić po rynku w ten upał, słabo mi było wrócilismy do domciu! Ale namówił mnie znów po 15tej zebysmy na sklepy spróbowali i się udało mam dwie bluzeczki i białe leginsy 100% bawełny

droższe, ale mega wygodne
A jak juz wrócilismy ze sklepu to naszło mnie na gotowanie i zrobiłam pomysł FiX "Gołąbki bez zawijania" rewelacyjne mi wyszły jeszcze pietruszeczke dodałam aromat, że ... a potem mnie sprzatanie ogarnęło i dopiero teraz skończyłam, ale M3 lsni

No to streściłam Wam mój dzionek

)
Rozumiem
Joasie bo ja miałam podobnie przed sobotnim weselem, wiadomo ja nie opalona, a mój mąż w pracy opalił się w ciągu 3 dni na maxa bo na dworze robił i to przed weselem był czarny poprostu, przy nim wygladałam jak biała ściana, wszyscy go zaczepiali i pytali gdzie był na wakacjach

A mi bylo przykro bo zawsze opalałam się duzo i lubiłam byc brązowiutka

Ale wiem, że mój mąż mnie kocha i ciągle powtarza, że uwielbia na mnie patrzeć w ciązy hehe, podobno ciąża mi słuzy

)
Jesli o piwka chodzi to własnie macie racje kochane że od tego sie zaczyna, mój mąż kupuje od czasu do czasu piwko, ale nie pije na całe szczęście czesciej niz jedno w tygodniu

nie mamy duzo kasy więc i imprezy często sie nie zdarzaja, sam tez nie wychodzi bo to z kosztami związane jest, jak jest wesele, czy jakis gril raz na jakiś czas to owszem napije się,ale mam go na oku więc jestem pewniejsza, narazie jestem spokojna, ale wiem, że tego tematu nigdy nie mozna odrzucić, trzeba mnieć ręke na plusie nim będzie za późno! Powodzenia
Ribi, trzymam kciuki napewno podejmiesz dobrą decyzję
Spokojnej nocy KOchanE

)) do usłyszonka

)
Ps. A jesli o witaminki chodzi to z trzech do wyboru jakie mi lekarz napisał, wybrałam, a raczej mi pani w aptece poradziła PrenatalComplex hm z imbirem na poranne mdlosci

nie mam mdłości juz ale ... hehe buźka