E
Ewcia_822
Gość
To prawda, że koty chodzą własnymi ścieżkami i nie da się tak jak psa wytresować. Mam dwa sierściuchy. Pierwszego kupiliśmy, kiedy Madzia miała 7 miesięcy. Przyłapywałam kotkę czasami w łóżeczku ale najbardziej lubiła chować się w wózku małej. Drugiego - Bazyla mamy drugi rok i wiem na pewno, że oba będą się pchały do łóżeczka. Pomyślałam więc o kupieniu moskitiery takiej jak nad łóżko i zawieszenie nad łóżeczkiem. Moje koty nie niszczą mi firan i mam nadzieję, że ta moskitiera zda egzamin. W sumie to można mówić, że jak koty domowe to nie są brudne ale jednak wchodzą do kuwety i mają łapki z zarazkami i mi to akurat będzie przeszkadzało przy maluszku, nie chciałabym żeby spały w pościeli dziecka. Poza tym moje koty są długowłose i mimo codziennego czesania gubią kłaczki..
Ciężko doradzić komuś czy to jest odpowiedni moment na kota kiedy ma się pojawić maleństwo. Ja akurat nabyłam Bazylego od kobiety która zaszła w ciążę i nie chciała mieć go w domu więc sprzedała mi go z papierami za 400 zł, miał 5 miesięcy. Ludzie mają różne podejście...
Ciężko doradzić komuś czy to jest odpowiedni moment na kota kiedy ma się pojawić maleństwo. Ja akurat nabyłam Bazylego od kobiety która zaszła w ciążę i nie chciała mieć go w domu więc sprzedała mi go z papierami za 400 zł, miał 5 miesięcy. Ludzie mają różne podejście...
