Julka trochę nie zgodzę się z odpowiedzią na temat duphastonu. Owszem jego działanie jest takie samo jak progesteronu jednak wytwarza się go w całkiem inny sposób. Jest to jedyny dostępny na rynku preparat progeseronowy przyjowany doustnie w ciąży. Dla twojej wiadomości nikt go nie promuje teraz bo nie musi. Wiem coś bo jestem przedstawicielem medycznym. To jest wybór lekarza, co przepisuje, wg mnie jest obojętne czy zastosuje doustanie duphaston czy luteinę dopochwowo. Czasami lekarze po prostu sami nam mówią, że dopochwowo nie chcą bo nie i już.
A co do progesteronu, to powinnien być przyjmowany do 20 tc, bo właśnie chodzi o to, że łożysko dopiero w tym tygodniu jest na tyle dobrze wykształcony, żeby całkowicie przejąć produkcję tego hormonu. Nie wiem po jakich jesteś studiach więc tylko tyle chciałąm Ci wytłumaczyć.
A przedstawicieli nie wrzucajcie do jednego worka, tak się akurat składa, że promuję leki orginalne, dużo droższe od odpowiedników, produkowanych w Izraelu, Indiach a o którym mówi się, że są polskie. Ja mojej mamie podaje moje leki bo kiedyś dawałam się nabrać na tańsze odpowiedniki, i skończyło się na tym, że po kilku latach trafiła do szpitala bo leki działały w niedostatecznym stopniu i to tak jak z proszkiem do prania większość podrób jest gorsza od viziru i itp. Nawet nie wiecie, że generyki mogą działać do 20% słabiej i i tak są sprzedawane w aptekach. A firma, żeby wprowadzić lek orginalny wydaje miliony dolarów i prowadzi badania często przez 10 lat.
Jedyne z czym się zgodzę to, że w Polsce są dużo droższe leki niż w innych krajach i to jest ból.