dzis do poludnia padal deszcz...wiec spalam z przerwami do 12.00 az Mama nie zadzownila z zapytaniem co u nas....kochana kobitka:*...
a poloudniem spotkanko z Kolerzanka
kotra ma terminek na 1 wrzesnia...wiec juz tuz tuz...i takii duzy brzusze miala;0 ranyyy
a co najwazniejsze z dzisiejszego Dnia to to ze Mezus...poczul....Nasza DZIDZIE jak kopie....!!!! jak worcil z pracy....polozyl raczke na brzuszku a ty...KOP......hehehhihihi Tatus oberwal heheh
slodkich snow;*
a poloudniem spotkanko z Kolerzanka
a co najwazniejsze z dzisiejszego Dnia to to ze Mezus...poczul....Nasza DZIDZIE jak kopie....!!!! jak worcil z pracy....polozyl raczke na brzuszku a ty...KOP......hehehhihihi Tatus oberwal heheh
slodkich snow;*
ale muszę znowu poruszyć ten temat, bo powiem szczerze, że zaczynam się trochę bać jak z nim wychodzę, że jeszcze dzidziusiowi zrobi jakąś krzywdę jak mnie tak szarpnie porządnie, a z nosidełkiem to świetny pomysł
Duza juz jest corcia.