Izu/-
Szczęśliwa Mama Nataszki
hej dziewczyny 
moje maleństwo chyba będzie stycznióweczką
w grudniówkach prawie wszystki porodziły
także teraz głównie toczą się rozmowy o ich pociechach aż nie da sie wtrącić hihihihi więc może mnie przygarniecie hehe
u mnie teraz ostatnie dni na ciągłym wyczekiwaniu
moje maleństwo chyba będzie stycznióweczką
u mnie teraz ostatnie dni na ciągłym wyczekiwaniu
inaczej już nie mogę bo nie usiedzę dłużej niż 15min. nie wiem jak ja w samochodzie do szpitala dojadę. w sumie nic mnie nie boli w sensie skurczowym, ale wstać nie mogę bo mnie od razu atakuje kość łonowa. jak się przekręcam z boku na bok to normalnie słyszę chrupnięcie, coś mi się przestawia tam, nawet jak kaszlnę to chrupie i lekki ból czuję. moja ginka uwierzyć nie mogła. mam nadzieję że mi nic nie pękło hehehe
z lidką jak jechałam do porodu to lajcik był, zero stresu. urodziłam w bólu ale jakoś bez strachu a teraz jak wiem co mnie czeka to panika normalnie. stara baba a głupia...