• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2012

Ja mam kombinezonik już uprany, ale zastanawiam się bardzo czy nie będzie za duży - moja mama go zanabyła i zobaczyłam już po fakcie, że taki sporawy ;D Z drugiej strony my oboje z D. wielcy jesteśmy więc młoda też pewnie będzie swoje ważyć jak się urodzi. A w razie czego mamy śpiworek i będziemy improwizować :)
 
reklama
Mój też się trochę z BB podśmiewuje. A ostatnio całkiem poważnie powiedział, że powinnam bloga założyć bo strasznie długie posty piszę.
No i założyłam. Będzie taki mamowy pamiętnik:-)
 
Witam wieczorkiem.
Mój M. jak teraz siedzi ze mną, t mi komputer prawie cały dzień zajmuje od jakiejś 11do 16. Potem "Rozmowy w toku obejrzeliśmy" i mówię, że teraz moja kolejka...hihi oczywiście się śmieje ze mnie. Już mu trochę nastrój wraca po wypadku ale i tak widzę jak ciągle myśli o ty.
Anastazja bardzo ładne łóżeczko. Ja mam takie z allegro ARUŚ ŁÓŻECZKO 2 KOLORY MATERAC POŚCIEL DISNEY -HIT (1939898155) - Aukcje internetowe Allegro. Jak je składaliśmy to oczywiście musieliśmy odwrotnie poprzykręcać boki i trzeba było rozkręcać. Już łatwiej było nam złożyć komodę na ciuszki dla maluszka. Na razie mam jedną szufladę zapełnioną i jedną na rzeczy dla mnie do szpitala.
Strzyga wiem, co czułaś leżąc w szpitalu. Ja po trzech dniach myślałam, że sfiksuję ciągle to samo, duszno i tylko leżenie pozostało. Dobrze, że fają dziewczynę miałam obok to sobie gadałyśmy. Leż jak najwięcej.
Mia ja to się już nie przejmuję, że randek nie mam..bo jak to mój M. twierdzi po ślubie to już się jest żoną a nie dziewczyną. O seksie to nie pamiętam, bo na początku to fajnie było ale później on się bał i jak lekarz stwierdził faktycznie dobrze, że się unikało kontaktów, bo teraz to już w ogóle nie możemy. Podobno wydziela się ten hormon, co powoduje skurcze. Mój może i trochę tym zawiedziony ale boi się, że mogłoby się coś stać i by sobie to wyrzucał. Po za tym twierdzi, że ja najbardziej jestem poszkodowana.
Ja Wam powiem, że się nie wstydzę nago pokazywać i widzę, że mężusiowi też się podoba, bo lubi popatrzeć. Jakoś się nie krępuję. Oczywiście też mam fazy, że czuję się nieatrakcyjna, bo mi jakoś nie mówi, że ładnie wyglądam czy coś...
 
moj A. czasem mi tez zerknie przez ramie co tutaj pisze, ale wtedy dostaje ochrzan ode mnie zeby mi nie czytal :D

ja sie troche przespałam, i obudzil mnie tel od A. z wiadomoscia, ze bedzie dopiero kolo 20:30 niestety, i ze bardzo mu przykro bo by chial by juz obok mnie .. no coz, zaraz sie moze wykapie, i zrobie sobie krokieciki. ktoś chętny? ;D
 
Ja mogę chcieć Gabryś...choć teraz to mi jogurt po głowie chodzi. Smutno Ci pewnie samiutkiej. Mam nadzieję, że jak Wam się dzidzia urodzi to Twój A. będzie częściej i wcześniej w domku.
 
reklama
Ja mogę chcieć Gabryś...choć teraz to mi jogurt po głowie chodzi. Smutno Ci pewnie samiutkiej. Mam nadzieję, że jak Wam się dzidzia urodzi to Twój A. będzie częściej i wcześniej w domku.
ja nie lubie jogurtów zbytnio :-) taaak, ja tez mam taka nadzieje.. co wiecej juz mu to oswiadczylam, ze oczekuje tego od niego i przyznał mi racje, a jak bedzie - zobaczymy. nawet niedawno przystopowal z praca, ale jak podliczyl ile zostalo nam z kasy ktora oszczedzal 2 miesiace to powiedzial, ze chyba znow musi wiecej pracowac.. moim zdaniem przesadza, przeciez nie kazdy ma odlozone ot tak 11 tys.. no ale coz..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry