reklama

Styczeń 2012

Niki222 - My dostaliśmy plan zajęć na początku i K powiedział na co chciałby pójść - bardzooo chciał pójść na porodówkę i na zajęcia z kąpieli maluszka, moja szkoła się skończy w styczniu tak więc pewnie na końcówkę już nie zdołam pójść ale czego się dowiem to moje :-)
 
reklama
suuuper torcik :-)

ja mam takie pytanko.. z racji tego że mój Maluszek to kawał chłopa to czy rozmiar 56 na takiego 4-4,5kg dzieciaczka będzie dobry??

Kiedyś pisałąm ale jak temat to chętnie napiszę jeszcze raz :-DMój Jakubek miał 4220 i 59 cm i wchodził w niektóre 56 przez jakiś czas, choć krótko. W szpitalu jednak ledwo go wcisnęły po porodzie w ubranko, wyglądał jak pączuś, ale przecież w ciagu 3 dób dzieciątka zlatują sporo z wagi, robią się szczuplejsze, choć faktycznie rozmiarówka to raczej wzrost niż waga.

najbardziej to ja tu odstaję, powinnam być na forum mamusie - weteranki, ale co tam, ważne na ile lat się czujemy, a nie ile mamy - w nicku mam rok urodzenia, no i jestem ze stycznia, możecie sobie policzyć ile mam lat ;-)
A byłam pewna że jestem tu najstarszą pierdołą:-D:-D:-D. Równo rok mnie przebijasz.
A Jakubka (mojego pierworodnego) urodziłam jak miałam 32 lata i 10 mcy :tak:.

Ale Wam trochę zazdroszczę wieku ok 20- będziecie młode a dzieci już samodzielne- to jest fajne, ale wszystko ma swoje + i - hehehe

Marciaa fryzurka naprawdę fantastyczna! Bardzo Ci ładnie w niej.

A już dawno miałam Was zapytać perfidnie "jakie plany na sylwestra?":-). Moja mama tak balowała że aż mi się zachciało na świat-także uważajcie:-D.
 
Kasia to dobrze, że ludzie pomogą finansowo waszym znajomym. Dobrze jest mieć na kogo liczyć i to bezinteresownie;-)
Aj mam dziewczyny jakieś stresy, paranoje przed porodowe:sorry2: Chyba za bardzo do serduszka wzięłam sobie wasze wpisy na forum, jednym już bobo wybiera się na świat, a inne mają dolegliwości różne. Przestałam być gangsterem i znowu się boję tego dnia. buu;(
Powtarzam sobie, że przecież lekarz mi nie powiedział, że coś nie tak, ale do tej łepetyny mało dociera.
Życzę wszystkim słodkich snów i całuje brzuszki !;-)
 
Gośka...ja dziś rozmawiałam z mamą nie czytając forum i ona powiedziała, że ma do sprzedaży maszynę łucznika model 450/451 z 82 roku z całym wyposażeniem i nawet książeczką. Maszyna była sporadycznie używana..bo mama czasem obszyła na niej firanki czy pościel do domu:)

Alka...mam nadzieję, że humor wróci:)

my dziś z P. w kinie byliśmy:) na in time:) spoko film:)
 
Anastazja - mam taki model jak się okazało w domu. I mogłabym go wziąć bo ojciec chce się pozbyć, ale ja nie umiem z nim współpracować. Zwyczajnie brak chemii między nami...

Ja zakończyłam szkołę rodzenia i szczerze przyznam, że mało mnie tam porwało. Zazdroszczę Wam spoko zajęć. Moją szkołę okradli w sierpniu i wszystko takie bez polotu było, małe sale, brak sprzętu... Za to widziałam zdjęcia szkoły, na którą się spóźniłam zapisać, w szpitalu, w którym będę rodzić i tam olbrzymie piękne sale i w ogóle... no nic.. Ale dostaliśmy jakieś gadżety z lovi, wkładki laktacyjne, smoczek.

I zadzwonił do nas przyjaciel małżonka i jego żonka w ciąży. A urodziła już jedno 16.04 w tym roku. I znów mnie zazdrość ogarnęła :) że moja ciąża się juz kończy a ona już drugie w drodze heheh i że mogą sobie na to pozwolić.
 
Ostatnia edycja:
Gośka;) no co moja maszyna Cię nie zbawi:P:P a co do znajomych to fajnie:) ale drugie tak szybko? ja będę miała długą przerwę, bo ciąża nie jest dla mnie zdecydowanie..

kurcze...fajnie macie, że znajome w ciąży lub dzieciaczki mają...ja nie będę miała z kim na spacery wychodzić i strasznie z tego powodu ubolewam..bo jednak spacerowanie z maluszkiem samotnie nie jest już takie ekscytujące...a jak ciepło się zrobi to 2 godziny dziennie co najmniej, bo mama musi schudnąć:D

Kasia...dobrze, że tacy dobrze ludzie się znajdują:)

swoją drogą widzę, że sporo mam po 30 mamy:):) ja sama mam 23 lata, a moja mama urodziła mnie jak miała 36 rocznikow:)
 
anastazja ja tez bede sama spacerowac jak T bedzie w pracy...
jak juz tak piszemy swoj wiek to ja mam 24 lata:-)
Justys ja to wogole dzis popadam w paranoje....nie wiem czy wytrzymam do wtorku do wizyty.... mam jakies dziwne przeczucia....cos ze jak sie niepoprawi i bedzie dalej kluc i ciagnac to pojade jutro zeby sprawdzili czy wszytko jest ok zeby sie uspokoic.
ide dalej lezec i czekac na mojego T a bedzie dopiero po 24
 
Nadal nikt nie wie, co z Mami?

Śniło mi się, że urodziłam, leżałam w szpitalu i karmiłam Młodego piersią...

Kasia - będzie żyć. Już jest na tyle dobrze, że zaczyna chojraczyć... Ale rano myślałam, że nie dożyje południa.
 
Ostatnia edycja:
Anastazzja - gwarantuje Ci że poznasz jakąś inną mamę na spacerze i będziecie się zgadywać na spacerki.

Justyś i Malutkans -
przywołuje Was do porządku bo jak nie.... oj... Ciebie Justyś uważaj znajdę a Ty Malutkans zawitasz kiedyś do Nowej Soli i się rozprawimy tak więc SPOKÓJ MI TU :-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry