• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2012

reklama
Mami, nareszcie :) Martwiłam się co tam u Was, pewnie jak my wszystkie :)
P. witaj. Odpadłam jak zobaczyłam zdjęcie w miniaturce :D

Ja dziś pospałam w ciągu dnia. M. posprzątał trochę, ja dokończyłam.
A potem wzięliśmy się za pierniczki świąteczne. W tle świąteczna płyta Michaela Buble, M. zagniótł mi ciasto (tym sposobem na gwiazdkę został mi obiecany wypasiony robot kuchenny ;), a ja potem wałkowałam, wycinałam i piekłam.

Na razie takie saute. Po niedzieli ma przyjść przesyłka z dekorkami i lukrem w flamastrach :) Już się cieszę!

DSC_1036.jpgDSC_1037.jpgDSC_1035.jpg
 

Załączniki

  • DSC_1035.jpg
    DSC_1035.jpg
    46,2 KB · Wyświetleń: 43
Pola!!! cuda! wrzuć przepis!! ja w tym roku chcę upiec:) będą jako dodatkowe prezenty:):) bo ogólnie postanowiłam dla każdego jeszcze zrobić coś do jedzenia w ramach prezentów:) dla rodziców, teściów smalec i chleb wiejski:) a dla reszty ciasteczka:)
 
dzwonil A. bedzie kolo 21:30 dopiero uhh..
a najgorsze, że okazuje się ze na jutro nie bedziemy miec gotowego samochodu (w naprawie jest), a mielismy jechać po telewizor, na zakupy, i ogolnie my bez auta, to jak bez ręki, i jestem zla :wściekła/y:
do tego zaczynaja mnie cos pobolewac plecy, i caly dzien cos jem :zawstydzona/y:
 
Pola wyglądają bosko to pierniczki, nawet takie "gołe".. z chęcią bym zjadła ;-)

właśnie sprzątnęłam samochód, a P. wziął się za wymianę jakiegoś płynu czy coś.. tak wymarzłam w tym garażu, że dziwie się że on tam jeszcze siedzi.. ;>
niby mamy dziś jechać, do jego kuzyna ale szczerze mi się nie chcę.. więc mam nadzieje że jakoś przedłuży się ta robota przy aucie i nie będę musiała jechać ;)

Gabryś u nas tak samo, bez auta to jak bez ręki.. na dodatek nasz często się psuje teraz więc mamy zamiar kupić "nowy" na wiosnę! Bo ten samochód jest taki, że nigdy nie wiesz czy wrócisz do domu xD Nie przejmuj się, ja też co chwilę coś jem.. teraz ptasie mleczko (które do P. należy) ;D
 
Ostatnia edycja:
Właśnie wróciliśmy z zakupów... chyba ze 20 kg rzeczy przytargałem z miasta, ale przynajmniej prawie wszystko jest już kupione.

- huggiesy newborny (90szt.) za 45 zł
- proszek lovelli (5kg) za 39 zł
- pieluchy tetrowe, podklady higieniczne dla dzieci (90x60), podklady higieniczne dla mamy, gacie jednorazowe.

Do kupienia zostały jeszcze tylko: rożek i materacyk.

Byliśmy też w Biedronce i widzieliśmy duży zestaw klocków legopodobnych za przystępną cenę (ok. 60 zł) i zastanawiam się czy mojemu pierwszemu synu kupić pod choinkę. Pewnie dostanie wcześniej, bo jak wyślę paczkę, to nie mam pewności, że eks mu powie, że to ode mnie, a wybieram się do Gdyni 15-16.12.

Po zakupach Strzydze wrócił humor :D i już jest zadowolona. Pewnie pozwoli mi na wyjazd, w końcu to tylko 1 noc i jeden cały dzień mnie nie będzie. Nie wiem tylko skąd ma tego lizaka w ustach, bo nie przypominam sobie, żebyśmy kupowali. Musiała wrzucić do koszyka podstępem :P

Co do awatarka - też chciałem mieć suwaczki i zdjęcie brzuszka. A co!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry