Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Gabryś- masz niespożyte siły, ja tak od trzech tygodni tylko się snuje po mieszkaniu. :-)Zresztą najważniejsze jest aby mała posiedziała w brzuszku, z porządkami dałam sobie spokój- liczę na mamę i męża.
adak - po prostu wiem, ze niektore rzeczy same sie nie zrobią i jesli nie ja - to nikt. chociaz teraz krzyze mi tak dokuczaja, ze nie zamierzam sie zwlekać z łózka..
siedze, i uświadamiam sobie jak bardzo boje sie bólu przy porodzie.. :-(
Asteria trzymaj sie i szybko wracaj i sie nie denerwuj
ja swojego czopa w ogole nie widzialam, wiec wiem tylko teoretycznie jak wyglada
zwykle niereguralne skurcze o niczym nie swiadcza, wiec badz dobrej mysli
Anisia, masz najzwyklejsza drozdzyce, wyleczy sie
Gabrys, wiesz boli, ale nie az tak jak myslisz, 4 miechy po porodzie zachcialo mi sie kolejjnego dziecka, wiec o bolu nie mysl, bardziej niz cokolwiek bolal mnie zab kanalowy i nastawianie reki. Wole rodzic niz miec jedno lub drugie.
livastrid - Twoje slowa są dla mnie pocieszeniem, o dziwo!
Ja pamietam jak kilka miesiecy przed zajsciem w ciaze, mialam problemy z nerkami, piasek na nerkach itepe, ból okropny - szczerze to najwiekszy jaki9 kiedykolwiek mi sie przydarzył, ii lekarz powiedzial mi wtedy ze ten bol jest porownywalnym bolem jak przy porodzie..
z nerkami problemu nie mialam, porownania nie mam w tej kwestii;-) niemniej wiecznie slyszalam, ze porod boli okropnie i jak milo sie zaskoczylam, gdy wcale tak zle nie bylo. Oczekiwalam, ze okropnie jest...a sie pozytywnie zdziwilam, rodzilam bez znieczulenia, poza zupelna koncowka gdy dostalam blokera nerwu i nie z powodu bolu;-)
Gabryś- może masz wysoki próg bólu? Ciesz się. No i nie szalej ze sprzątaniem, nu nu!
Moja łązienka błaga o mycie ale chyba nie będę ryzykowac
Asteria- trzymam kciuki, będzie ok. Co by nie było i tak jest dobrze. Na forum mamuś grudniowych miałyśmy koleżankę która w ciaży chodziła właśnie 36tyg. Potem normalny fizjologiczny poród a dzieciaki ponad 3 kg- taka jej natura.
A ja właśnie wróciłam z zajeć i padnięta jestem bo nie spałam w ciągu weekendu prawie- goście, nauka a w nocy córcia się budzi bo jej zębiszcza idą. No ale sama chciałąm więc nie narzekam. Teraz musze sie zmobilizować żeby pójsć wysłać paczkę- bo przed świętami mam troche więcej pracy- ale fajnie bo trochę grosza wpadło
Asteria, trzymaj się i wracaj jeszcze do nas na parę tygodni w dwupaku! Livastrid, pocieszające to co piszesz o bólu Chociaż u mnie z każdym dniem coraz bardziej prawdopodobne cc :/
zadzwonilam wlasnie do tego spa, by zarezerować datę, po czym odbiera kobitka i mówi mi, że owszem ale na styczeń dopiero (na kuponie pisze, ze mozna realizowac od 17. grudnia do 17 marca), na co ja, że dlaczego? a ona takim opryskliwym tonem ' no bo sa wszystkie zarezerwowane juz?', a ja mhm.. ona pyta jaki ten kupon kupilam, to mowie.. i cisza.. i nagle ona ' to niech pani zadzwoni za pol godziny, do widzenia'.
super. po tonie tej baby to wogole sie wszystkiego odechciewa, nie wspominajac juz kurcze, ze dopiero na styczen to.