Strzyga
Matka Fanatyczka
Jej, Fiona, jak ja Ci zazdroszczę. Ja ostatnio popłakuję po kątach bo dotarło do mnie, że święta bez mojej części rodziny , bez maminego barszczu, zupy z węgierek, krokietów, duszonych pieczarek i ryby po grecku
U rodziny P. wszystko jest inaczej, i jakoś nagle zaczęło to być dla mnie przykre 
A spakowanie torby sporo daje - ja odkąd swoją spakowałam jestem o niebo spokojniejsza, bo wiem, że w razie czego jestem gotowa
A spakowanie torby sporo daje - ja odkąd swoją spakowałam jestem o niebo spokojniejsza, bo wiem, że w razie czego jestem gotowa
.Fiona- ja też mam torbę spakowaną i jakoś mi lżej z tym.Bo mój A. pewnie sam by nie dał rady.Wiem, bo już dwa razy musiał mnie bidulek pakować do szpitala jak już leżałam i przez telefon go instruowałam-było cieżko