• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2012

reklama
Kurcze cały dzień takie wieści, to jedna, to druga:-)
Nie zapeszać to jestem dumna, że trzymam się jeszcze:-)
Też powtarzam "oby do stycznia" po drugim stycznia może już się dziać :-)
 
Witajcie :)

Ja za każdym razem jak widzę wiadomość, że któraś zaczęła rodzić, czuję ukłucie zazdrości. ;) Z drugiej strony - wolałabym jednak w styczniu. Młody chyba zgadza się z Mamusią, bo wywoływanie mimo najszczerszych chęci P. nie przyniosło efektu. Ale za to było miło :P

Tiramisu
- Ty rzeczywiście masz już bliziuchn do terminu ;) Niemniej życzę, żebyś dotrwała do stycznia.
 
Matko dziewczyny, Wy tak chcecie do stycznia wytrzymac, a ja bym tak bardzo juz chciala sie rozpakowac, z dnia na dzien czekam na jakis objaw, juz nie mam sily chodzic, hormony mnie rozwalaja, i tak strasznie chcialabym potrzymac juz Hanie w ramionach.......
Kurcze i tak jakos obawiam sie co z Sarat......
 
Ty, Kochana to poczekaj, lepiej jak bys faktycznie wszystko pozdawala i miala z glowy, potem tylko pociecha z Hanki :)
Ja tak mialam z pierwsza coreczka, ale powiem Ci, ze po porodzie to mozg mi sie jakos tak otworzyl, ze dalsza czesc studiow poszla leciutko i wzielam sobie jeszcze jeden fakultet :)
wiec mozesz jeszcze nas tu ostro zaskoczyc, chociaz i tak dajesz na ostro z ta nauka :))))

Miejmy nadzieje, ze Sarat nie ma czasu sie odezwac.....
 
reklama
Matko dziewczyny, Wy tak chcecie do stycznia wytrzymac, a ja bym tak bardzo juz chciala sie rozpakowac, z dnia na dzien czekam na jakis objaw, juz nie mam sily chodzic, hormony mnie rozwalaja, i tak strasznie chcialabym potrzymac juz Hanie w ramionach.......
no łatwo nie jest... ale dla nas to kilka dni a dla dziecka to młodszy rocznik i np. przyszłościowo do szkoły zamiast prawie 5,8 latek dziecię poszłoby jako prawie 6,8 latek a to wielka różnica dla dzieciaka...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry