reklama

Styczeń 2012

A może mówił to jakoś na skróty, Ty nie dopytałaś i wyszło małe nieporozumienie. Bo tez mi się wydaje, że bezpośrednio w główkę to raczej chyba nie ma szans uderzyć. Może dzieciątko jak jest nisko już to wyczuwa jakieś tam stukanie pukanie, ale chyba nie tak, że 'coś' ;) je w głowę stuka.
 
reklama
Anastazja ty tak pewnie się trzymasz swojej daty, żeby tylko Hania cię w balona nie zrobiła:-D Oczywiście życzę najpierw uporania się z sesją.
A tak z innej beczki, to pamiętam jak dokładnie rok temu, na wigilię, kuzynka była na tym etapie ciąży co ja i powiedziała do mnie "ty będziesz następna". Parsknęłam śmiechem, prawie ją oplułam i powiedziałam, że ja mam tyle planów na kilka lat, że no way ! I co?:-D wykrakała.
Życie nam płatna figle:)
 
Oj dziewczyny my styczniówki i tak szybko się rozpakowujecie, że mało nas zostanie tak naprawdę na styczeń...:-D
Trzymam kciuki za Ciebie MIA za lekki i szybki poród i zdrowie maluszka;)
 
Z tym wykrakaniem i zarażaniem ciążowym inne dziewczyny to ja też mogę coś powiedzieć. Jakoś na samym początku ciąży pochwaliłam się mojej koleżance, że jestem i niech ona też się stara to będziemy razem chować dzieciaczki ( a akurat to było tydz po jej ślubie). Ona tak samo, że może za roczek pomyślą...a tu hehe niespodzianka i ją zaraziłam:-D:-D:-D Akurat ma termin na marca;)
 
yy, chyba nie zartował :-)
nawet mi tlumaczył ze dawniej to podczas stosunku normalnie głowa dzidzi sie odsuwała do tyłu pod naciskiem i było okej, teraz juz by sie nie odsuneła i dostałaby w głowę.. powiedzial tez najpierw ' prosze zaniechać takich stosunków w cciągu tygodnia' , a pozniej jak popatrzyl coś na USG to powiedzial ' nie, jednak juz od dziś' :confused: i potem dodał jeszcze, że ogolnie seks mozna roznie tlumaczyć, i ze inne typy jak najbardziej ( ja to zrozumiałam tak że seks oralny czy analny mozna .. :eek:)
 
Gabryś sorry, ale może ten pan doktor został puknięty w główkę.... Większej bezedury jak zyję ni słyszałam.


Ja zaraziłam koleżankę z pracy, w 3 tyg się zakreciła po mnie, a mnie przyjaciólka która przyleciała z Paryża na 1 dzień do mnie:-D. 2 tyg potem byłam w ciąży:-D. Coś w tym jest chyba.
 
oj tak coś jest z tym zarażaniem, u mnie koleżanka ślub brała w maju my jakoś po dwóch tygodniach u nich byliśmy i powiedziałam, że jestem w ciąży a później w wakacje okazało się że i ona (termin na kwiecień ma) ;D

asiuk poważnie widziałaś takie imię?
 
reklama
oj jest...bo ja zapomniałam dodać, że w kwietniu trzymałam dziewczynkę do chrztu jako chrzestna ;) a pod koniec maja już wiedziałam, że jestem ;) (chociaż było to planowane, ale udało się za pierwszym razem;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry