Alka
fajnie, że już jesteś


torbą już spakowana do szpitala?

a my już po wizytacji

miło było, ale dobrze,że wszyscy już poszli

bo zmęczona jestem

teraz siedzę i się masuję masażerem....jeeeny...jeśli któraś bolą plecy to szczerze polecam...



piję sobie soczek z pomarańczy (świeży..tatuś mi przywiózł


), bo jakieś katarzysko i kaszel mnie trzyma..
Maryś
super, że już w domu

fajnie macie

mały się przystosuje

a Marcelek pewnie zazdrosny

przystojniaki z tych Twoich chłopaków

szczególnie podoba mi się to zdjęcie z Waszą trójką

szczęśliwa rodzinka
chwaliłam się, że spakowałam torbę do szpitala???



a nawet dwie...jak poleciałam z listy z neta to normalnie tyle się tego nazbierało, że szok...i postanowiłam rozłożyć to na dwie torby

jedną do szpitala, a drugą na wyjście


w sumie najwięcej zajęty pieluchy, wkładki, podkłady, chusteczki nawilżane i te inne "pierdoły"

teraz to mogę już rodzić

MIA!! 3mam kciuki!!! mam nadzieję, że szybko pójdzie!!!


ejjj...dziewczyny..jak tak się będziecie szybko rozpakowywać to żadna na styczeń nie zostanie poza Alką, Marcią i mną
