reklama

Styczeń 2012

reklama
Gabryś gdyby były wskazania to moze i tak ale ciąża to jest 40+/- 2 tyg wiec to musialaby byc mega dobra wola zeby bez wskazan wywolywac poród.
Tez czekam i czekam i nic ;/

Lajtwaj po wyspaniu się świat zawsze wyglada troszkę lepiej. Gratki koła i powodzenia przy internie. Jeśli przy ludziach to kolos to jak wielkie to musi być przy zwierzatkach??????? Twardzielka ;) I zuch


Anastazzja maszli Ty te koszule czy nadal nie?
 
Ostatnia edycja:
Oceanica - tak wlasnie myślałam, chociaż czasem mam wrażenie ze to zależy od szpitala/ lekarza.. No nic, jutro mam wizytę może się czegoś dowiem.. I będę próbowała dalej naturalnych sposobów :)
 
Hej
widzę że już naprawdę Wam ciężko..! dziewuszki jeszcze troszkę dacie radę! a tymczasem cieszcie się tym pięknym stanem, tym że możecie wszystko bez ograniczeń jeść :) że możecie zjeść czekoladę! jejuś... jak ja mam na nią ochotę!!!! jestem czekoladoholikiem i jestem teraz na odwyku :-p nie ciekawy stan :-p

trzymam za Was wszystkich kciuki!
 
Gabryś to pewnie jak z cesarką na zyczenie-nie każdy lekarz tak zaryzykuje. Ale pewnie i znalazłby się taki.
Z mojej wiedzy jednak wnioskuję, że jeżeli dziecko nie jest gotowe do przyjścia na świat to i metody szpitalne na nic sie nie zdają. Ewentualnie cesarka. Ale czy nie warto poczekac jeszcze 2 tyg? Lepiej ryzykowac zdrowiem a nawet zyciem swoim i dziecka? :-P
 
Ostatnia edycja:
Gabryś to pewnie jak z cesarką na zyczenie-nie każdy lekarz tak zaryzykuje. Ale pewnie i znalazłby się taki.
Z mojej wiedzy jednak wnioskuję, że jeżeli dziecko nie jest gotowe do przyjścia na świat to i metody szpitalne na nic sie nie zdają. Ewentualnie cesarka. Ale czy nie warto poczekac jeszcze 2 tyg? Lepiej ryzykowac zdrowiem a nawet zyciem swoim i dziecka? :-P
Ale nie rozumiem co masz na myśli mówiąc o ryzykowaniu zdrowia i życia dziecka? Przecież wywolanie porodu w 40tyg nie wiąże się z tym, tym bardziej jeśli wiem ze moja dzidzia jest zdrowa :)
 
zaczął mnie boleć kręgosłup.. chyba od tego sprzątania, mały to już w ogóle chyba mnie nie lubi, bo tak się wygina że ja nie wiem jak mam siedzieć, z racji tego że nie chce wywoływać porodu poczekam aż sam ze chce wyjść ale mam wielką nadzieje, że już za tydzień to zrobi ;D
 
Ale nie rozumiem co masz na myśli mówiąc o ryzykowaniu zdrowia i życia dziecka? Przecież wywolanie porodu w 40tyg nie wiąże się z tym, tym bardziej jeśli wiem ze moja dzidzia jest zdrowa :)

nie wiem czy istnieje coś takiego jak niechęć przyjścia dziecka na swiat lub "robienie mamie na złość" ;-) sa jakies powody, bliżej nam nie znane, dla których dziecko rodzi się w tym a nie w innym momencie
ale to oczywiście moje zdanie :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry