• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

reklama
Mamy problem szpotawoscia. U nas to genetyczne bo Ł też ma.. młody od 1 tyg życia był w gipsie przez 8 tyg. Ale teraz wada się zaczela troche nawracac, więc napewno nam znów zaleci jakieś ćwiczenia
 
Tak:) wszystko zależy od wojtusia bo on to w przedszkolu zapomina o pilnowania nogi żeby nie krzywic. Tam nie chodzi za nim mama która jojczy " wojtek pilnuj nogi" :p
 
Ostatnia edycja:
My mieliśmy dodatkowo końską, wiec chyba jeszcze gorzej; No w kazdym razie były gipsy, łuska, szyna, a potem właściwie nic. Napiontek mówił nam, ze najlepszym lekarstem czy raczej cwiczeniem takiej nózki jest... jazda na rowerze. No to jezdzi cały rok - w domu tez ma na to miejsce, wiec i zimą "ćwiczy".

Jestem w szoku, ze u was tak długo sie to ciągnie...
 
reklama
Znaczy my też mamy konska:p tylko uzylam skrótu myslowego:) wiesz wszystko zależy od wielkości. Wady młody miał o ponad 90 stopni skrzywione nogi. A Ł prawie 180 stopni tak więc byliśmy przygotowani na długą walkę u łukasza to trwało 7 lat żeby chodził tak jak teraz..:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry