reklama

Styczeń 2012

reklama
Ja dość długo prałam ręcznie ciuszki Luśki :-) Do proszku nie dodawałam nic, ale zostawiałam na około 30 minut żeby się wymoczyło. Co zeszło to zeszło, a co nie zeszło to zawsze było "pod spód":-D Ale wydaje mi się, że jak prasujesz ciuszki to chyba można troszke delikatnego odplamiacza? Na dwa płukania, a i tak wydaje mnie sie, że "zginie" po temperaturą żelazka i tak :-) Bo i tak pewnie prasujesz ciuszki na lewej stronie?


a jak sie boisz odplamiacza, to wydaje mnie się, że po dwóch- trzech praniach (bez prasowania oczywiście) powinno samo zejśc:-)
 
Ostatnia edycja:
Ja polecam dwa sposoby:
1) Vanish - ja mam w proszku, więc robię taką papkę i nakładam, zostawiam na trochę i piorę normalnie. Uwaga na rzeczy kolorowe, jak odplamiacz za długo leży to może odbarwić.
2) Mydełko do odplamiania DR Beckamann - super sprawa, praktycznie plamy schodzą od razu


Ewentualnie sposób trzeci, szczególnie dla dzieci ze skłonnościami do podrażnień skory, czyli zwykłe szare mydło np Biały Jeleń. Potrzeć plamę zostawić i uprać normalnie.
 
reklama
2) Mydełko do odplamiania DR Beckamann - super sprawa, praktycznie plamy schodzą od razu
Używam tego mydełka i polecam. Aczkolwiek nie ze wszystkich tkanin plamy schodzą. Inny sposób, ale sprawdzony tylko przy śliniaczkach i ręczniczkach do wycierania buźki po jedzeniu - uprać bezpośrednio po jedzonku w zimnej wodzie.
Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry