reklama

Styczeń 2012

A moje szczęście nie śpi od 3.00 :-( Normalnie szlag mnie trafia, bo ciągle chce ssać cyca, ma zapchany noc, ściągam mu fridą ale ciągle mu zalega; już mi ręce opadają :crazy: Włączyłam kompa a jego położyłam do łóżka Mateuszka, bo ten znowu przyszedł do nas, gdyż śnił mu się zły sen :baffled: Najgorzej jak człowiek w środku nocy musi wstać; a teraz to już i tak nie warto mi iść spać, zresztą mały nadal nie śpi, leży i mi się przypatruje.
Pozdrawiam
 
reklama
hej
renna- wspolczuje
Ania- super ze wszystko tak sie rozkreca ;)))

u mnie zimno, malemu chyba zeby zaczynaja wylazic, bo od kilku dni maruda z niego i poplakuje w nocy :(
pozdrawiam i milego dnia zycze
 
jejuś aż nie te forum.. kiedyś tak tętniące życiem a teraz dosłownie kilka wpisów dziennie.. ktoś by pomyślał że tak zabsorbowane jesteśmy naszymi dzieciaczkami a tym czasem siedzimy na fb i gramy w cukieraski hehehe :-D
Ania gratuluję ruchów!! :)
 
fazer ja nie gram w cukierki:-p

Aniu kopniakow gratuluje:-)

ch_aga, przeszlo juz?

renna
szkoda, ze tyle przechodzicie, najgorsze nerki, o pozostalych problemach najprawdopodobniej szybko zapomnicie :tak:
 
Cześć dziewczyny. Nie wiem czy mnie pamiętacie, pewnie nie, bo w okresie ciąży było nas tu całe mnóstwo. Tak czy owak, przyznaję, że dość długo się nie odzywałam. Poczytam w skrócie, co tu na forum słychać i jak się mają wasze pociechy.
U nas w porządku, ciągle jesteśmy wyłącznie na cycuchu, noce nieprzespane jeszcze, hehe. Obiecuję się odzywać częściej
 
Oh jak ja marzę o przespaniu chociaż jednej całej nocy :nerd: My też na cycu jeszcze ale już wcinamy słoiczki, pijemy soczki i mleczko modyfikowane. Zdecydowanie lepiej śpi po mm a cyca ciągle by ciumkał. Więc w nocy dla wygody daję cyca i ze dwa razy w ciągu dnia. Jeszcze z miesiąc, góra dwa i chciałbym skończyć cycanie. Zobaczymy jak to wyjdzie :blink:
Pozdrawiam
 
My nadal tylko na piersi. Ostatni raz karmię ok 23, a póżniej 4.30 - 5.00, tak więc w miarę jestem wyspana. Również dzięki temu, że po wielu bojach moj synek nauczył się w końcu sam zasypiać. Z wprowadzaniem pokarmów poczekam jak skończy 6 miesięcy. Nie ma się do czego spieszyć. Szkoda mi też zwyczajnie tego naszego karmienia.
 
reklama
Witam :-)
Ale te Wasze Dzieciaczki rosną:-D

Nie dawno płakałam po mojej Fasolce o tu już Wasze Maleństwa po 6 miesięcy mają:-)

Odebrałam dziś wyniki z testu PAPP-a :-) (Miałam genetyczne na NFZ:-))
I wszystko w porządku
Teraz wizyta na 03.07 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry