reklama

Styczeń 2012

reklama
Witaj Megi Pegi!

Marcia, Livastrid fajnie że już lepiej.

co do zapominania, to ja też, mój synek jeszcze nie mowi, ale pokazuje paluszkiem na różne rzeczy i czeka aż mu powiem jak to się nazywa, a czasem to musi odczekać dłuższą chwilę:-D

Jesli chodzi o jedzenie te mi już napady głodu minęły, ale apetyt owszem dopisuje, choć staram się trochę powstrzymywać... ale właśnie pochłaniam drugą porcję sałatki jarzynowej od teściówki, tyle tego zostało po jej imieninach, ze jak tu nie zjeść?;-)
 
Hmmm... Latway masz wizyte tak jak ja:-)
Ja też już od paru dni tylko wcinam coś i wiecznie po lodówce szperam:-)

Sałatka gyros dla mnie pycha (zjadłam prawie całą miskę:-)), teściowa mówi że pycha tylko ten mój wybrednik mówi że taka sobie.
Niech uważa bo się zbuntuje :-)
ehhh jak mu ciężko dogodzić, a ja się tak staram a powinnno być na odwrót:-)

Jestem głodna!!!:-)
 
reklama
cześć dziewczyny...nie było mnie na weekend, bo pojechałam na domek...dziś wróciłam, bo byłam umówiona z moją ciocią (ta starsza Pani, którą się opiekowałam) i niestety znalazłam ciocię martwą na podłodze..także nie nadrobię Was i nie wiem kiedy się pojawię...bo ona nie miała żadnej rodziny..a ktoś zorganizować jej pogrzeb musi, więc z rana jadę załatwiać sprawy wszystkie...:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry