reklama

Styczeń 2012

Leżenie jest frustrujące. Pobolewanie brzucha jest frustrujące. Im dłużej leżę, tym bardziej biedna, chora i do niczego się czuje...

Dorotka - najlepsze wyjście. ;) Zwłaszcza, że tatusiowie z reguły lepiej znoszą dziecięce łzy. Inna sprawa, że za jakiś czas Młody się oswoi, a wtedy złym gliną będzie ten, kto dziecko odbiera ;)
 
reklama
hej
pamiętacie mnie jeszcze?
strasznie dawno mnie nie bylo ale wygrzewałam kości nad morzem. było super.
teraz muszę wziąć sie do roboty bo za 2 tygodnie juz jedziemy do fr

widziałam ze dzieciaczki sie po ujawniały. wszystkim wam gratuluje synków i córeczek. trzymam kciuki za maluszki i wasze samopoczucie.
 
Anastazja bakalia ja mam trzy poduszki z którymi śpię.. jedna pod głowę, drugą między nogi a trzecia do przytulania.. ale nie pomagają mi one w ogóle.. dzisiaj powiem Skarbowi że potrzebuję takiego rogala.. zobaczymy jak zareaguje :)
też śpię z kilkoma poduszkami P. się zawsze śmieje że się tak do nich tule jak dziecko, często też mi podbiera poduszkę "przytulaka" ;-)
właśnie zaczynam przegląd rogali w internecie ;-)
 
nadrobilam... pol godziny mi zeszlo! masakra
Myszka gratuluje siusiaczka :*:)
Asteria i Dorota chłopaki teraz zaczną niezależne zycie ;) hihi super :)
Ja dzisiaj zrobilam krupnik i placki ziemniaczane. Moj M. byl pierwszy dzien w nowej pracy, zaraz ma wrocic wiec mykam usmazyc mu placuszki :D Dzisiaj ogladamy dwa kolejne mieszkania, jak narazie nic sie nam sie podoba :(( zaczynam sie martwic!

Ps. Juz wrzesien :))))))))))))))
 
Właśnie namówiłam kolegę z pracy żeby po hot-dogi pojechał... Taka mnie chęć naszła, że szok... Nie chciał jechać, więc powiedziałam mu, że jak odmówi kobiecie w ciąży to go myszy zjedzą :):):) Powiedział, że wcale w to nie wierzy, ale żal mu mnie jak patrzę takimi proszącymi oczkami :)
 
Alka hot dog za mną już kilka dni chodzi... pięknie... narobiłaś mi smaka i teraz będę w centrum musiała węszyć jakoś stację beznynową, bo do IKEA nie pojadę :-)
 
No to jestem:) i do tego dumna jak paw:D Mały ani łezki nie uronił pani go pochwaliła ze najlepiej sobie radził ze wszystkich sztućcami:) jeszcze do tego Pani leciała po dokladke drugiego dania:) bo mały jeszcze sie upomniał xD

Byliśmy też w przychdni na szczepieniu!!! nowa pani dr jako że sie przerowadziliśmy:) była pod wrazeniem tego ze po wizycie wojtuś bez problemu odłożył zabawki i poukladał:) jak poszlismy do pielegniarki na szczepienie mały usiadł na krześle i grzecznie czekał az pani przyjdzie i sam podniósł nogawkę do szczepienia;) jak zobaczyła to p. dr. aż poleciała do innego gabinetu po autko w ramach nagrody!!!

urosłam 3 razy!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry