reklama

Styczeń 2012

ja sama nie wiem ile ja lat w fr jestem :) najpierw wpadlama tam tylko na kilka tygodni, a od 3 lat pol roku w pl a pol w fr. a ten rok prawie caly w fr bedzie nie liczac teraz wakacji i urlopu mego meza.
rodzic bede w fr. pierwszego synka Marcelka tez tam rodzilam.rodzilam w panstwowym szpitalu i bylam bardzo zadowolona z opieki.

Twoj maz jest francuzem?.....Tez mam zamiar rodzic w szpitalu panstwowym i mam nadzieje ze bedzie ok.
Moj M jest Francuzem wiec dzidzia bedzie PolskoFrancuzka
 
reklama
a my wszyscy Polacy. tylko moj maz juz wiele lat tam pracuje. i jak sam sie smieje chyba mentalnie juz bardziej Francuzem jest niz Polakiem :)

a zapisywalas sie do szpitala? ciaze prowadzi ci sage femme czy lekarz?
 
a my wszyscy Polacy. tylko moj maz juz wiele lat tam pracuje. i jak sam sie smieje chyba mentalnie juz bardziej Francuzem jest niz Polakiem :)

a zapisywalas sie do szpitala? ciaze prowadzi ci sage femme czy lekarz?

Ciaze prowadzi sage famme ale do szpitala sie jeszcze nie zapisałam ale pytała sie w ktorym chce rodzic i czy chce znieczulenie wewnatszoponowe i czy chce zwiedzic szpital zanim zdecyduje sie w nim urodzic,pytali sie czy chce tez rodzic z M.
 
tzn. wiesz ja sie bezposrednio w szpitalu do sage femme zapisywalam. zreszta wyboru zbytniego nie mialam bo u mnie w miesice jeden tylko szpital jest, a ja nie chcialam dalej jezdzic.
ale tez eleganco wszystko pokazali pozwiedzalam itp. z znieczuleniem to pewnie i tak bedziesz musiala isc do anesteziologa juz w szpitalu. u mnie tak bylo. ze sage femme tak w skrocie opowiedziala o co chodzi a wizyta u anesteziologa byla obowiazkowa zanim podjelam decyzje. mimo iz ja sie na znieczulenie nie decydowalam to musialam isc bo w razie cc anesteziolog musial miec juz moja karte.
a ja z M rodzilam. i bardzo ale to bardzo jestem z tego zadowolona i mu wdzieczna ze sie zdecydowal byc zemna ( jednak dla mezczyzny jest to wielkie przezycie) ale byl mi ogromnym wsparciem. teraz tez bardzo bym chciala by byl zemna, ale teraz mamy juz Marcelka i nie wiem po prostu jak wyjdzie. jesli nie bedzie w danym dniu nikogo zaufanego z kim Marcelek mogl by zostac to pojde sama.
 
Strzyga- ano tak to jest, co lekarz to opinia. Ba, u nas na jednych zajeciach mówią jedno, na innych drugie... Wiec potem takie rozbieżności. Wiem że kilka moich koleżanek forumowych z grudnia miało nospę + duphaston. Ja sama nie musiałam więc się w temat nie zagłębiałam;-) Moja szyjka z Lidką aż za długo była twarda i zamknięta. Teraz tez mam galimatias z terminem bo bobas starszy a domek- czyt macica sobie jaja robi i wygląda na młodszą... Taki urok chyba
Hehe- moja Liduśka gdyby nie wywoływanie byłaby rocznikowo z 2010- a tak rodziła się "na siłę" 28.12- ja jestem bardzo zadowolona z tego faktu, nie chciałam rodzić w styczniu, zawsze będzie młodsza, mój małzowina tez z listopada i sobie chwali. Więc rocznikowo między maluchami będzie 3 lata roznicy a faktycznie 2 lata i miesiąc:-)
Ale tym razem czuję że maluch urodzi się przed terminem- córa 9 dni po terminie i po 3 dniach wywoływania i tak trzeba było przebic pęcherz płodowy i cudować się ze spacerowaniem i skakaniem na piłce bo królewna nie miała ochoty zjawić się na świecie:-D
 
Anastazja ja też mam ten lęk że zapomnę czegoś ważnego kupić :/ ogólnie stresuje się tymi zakupami, bo nie wiem czy dobre rzeczy pokupuje..


a co do kawy to wypiję rzadko jedna frappe z jednej łyżeczki :) przed ciążą też nie pijałam regularnie.. :)

własnie zjadłam kalafiorową :) mniam
 
to widze ze nie tylko ja nic nie kupuje i jakos nie mam do tego wenny :Pmoze po wizycie w czwartek cos kupie :D dzis przeczytalam ze 23 tydz to 6 miesiac a ja ciagle myslalam ze jestem 5.
 
reklama
hehe...widzisz Malutkans:D wszystkiego się uczymy:P ja też na początku się z tym wszystkim nie mogłam połapać:P

Fazerka;) ja dlatego większość zakupów odkładam na później:P:P chociaż może jak poznamy płeć to jednak wcześniej się do tego zabiorę;) body mam już dla dziecka do 3 roku życia:D teraz trzeba pokupować pajace, spodnie/półśpiochy, jakieś koszulki i bluzy? sweterki? no właśnie co? bo jakoś nie wyobrażam sobie w domu niemowlaka leżącego w swetrze:P (spacer to co innego:P)

Cukiereczek:) ja biorę tylko maturellę (?) pharmatonu:) i nic więcej, ale ja nie mam ciąży zagrożonej, więc za bardzo nie pomogę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry