Anastazzja
Fanka BB :)
Ewelina
prawdopodobnie masz rację
dlatego ja nie jestem ani przeciw ani za, a co zrobiłabym to sama nie wiem jak napisałam
a co do adopcji to ja sobie już jako nastolatka obiecałam, że jeśli będę mieć problemy z ciąża to adoptuję jakąś sierotę
jak to mówiłam "widocznie tak ma być" i wcale nie związane to było z Bogiem czy religia

mi też się to zdarza, wolę nasze polskie kolędy ale na to jeszcze trochę poczekam tak z miesiąc
ja rozumię, że teraz większość młodych dziewczyn będących w ciąży po prostu wpadły ale dużo jest takich, które planowały dziecko... ale dla nich jak kobieta nie ma obrączki na palcu to znaczy, że się puściła i wpadła