reklama

Styczeń 2012

reklama
Ja też uwielbiam rosół i chyab go zrobię ale na tygodniu, bo teraz za dużo ludzi mi się po kuchni kręci.
Tymczasem chyba rozmrożę pierogi od teściowej, które się jeszcze uchowały, bo mąż ich nie dostrzegł, że chowam do zamrażalnika.
 
Witam :)

Natalia zazdroszczę tego uwielbienia do snu :-D ja przed ciążą potrafiłam spać po 12-14h na dobe.. i zawsze sobie mówiłam że jak będę w ciąży to będę spać jeszcze więcej.. a tu.. wykrakałam sobie :P mam straszne problemy ze snem :/ śpię max 6h i to z kilkoma przerwami.. :/

ja też rosołowa kobita jestem :-D
Gosia a tych pierogów to byś mogła podesłać :-p
 
witam niedzielnie
u mnie też dziś rosół, wczoraj gotowałam, a niedługo biorę się za gulasz wp., do tego będzie kasza gryczana i jęczmienna do wyboru, sałata i brokuł
 
Witam niedzielnie. U mnie dziś też rosół bo M był wczoraj na kawalerskim... I gołąbki zrobione wczoraj. Pierogi też bym zjadła, mniam.

Ale miałyście przejścia ze staraniami, ale jak już ktoś napisał najważniejszy jest efekt:tak:. Ja dla odmiany napiszę, że udawało nam się za pierwszym razem. A co do traktowania w szpitalu to myslałam że ta epoka już minęła. W moim szpitalu nie widziałam złego traktowania, w stosunku do młodziutkich dziewczyn też.

Natalia a ja Ci zazdroszcze snu. Też bym tak chciała. Z Igorkiem też dużo spałam, a teraz nie mogę i chyba to odbija sie na moim samopoczuciu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry