reklama

Styczeń 2012

co 2 dni na ktg:-p u mnie po terminie tydzien po robia wizyte jak bejbe sie rusza standardowo, po 2 wywoluja
ze spiochem i bodziakiem to jestesmy prawie na rowni Vileyka, bo ja mam o bodziaka wiecej:-D
 
reklama
witam sie wtorkowo:-)
a ja sobie dzisiaj wstałam po 11:-D ale jakos nie chcialo mi sie bo slabo mi bylo ale musialam zlozyc pranie ogarnac no i cos zjesc:-D
ostatnio ciagle budze sie coraz bardziej glodna a jak wieczorem wiecej zjem to rano sie budze glodniejsza niz normalnie:-D:szok:

u mnie jeszcze tydzien i 1 dzien do wizyty z usg ale fajnooo:-):-):-)

musze zrobic sos do golabkow ale mi sie nie chce mam czas do 18 hihi

a tymczasem leniu****e:-D
 
no my tez nie mozemy sie juz doczekac....a ten czas leci tak powoli... ja mam termin na 20 stycznia :) a kiedy sie maly urodzi to zobaczymy my z mezem jestesmy wczesniaki heh mam nadzieje ze maly poczeka i nie wyskoczy za szybko :)

o, to "będziesz po mnie" ja mam na 19, chociaż jak byłam ostatnio na usg to mi dał termin na 10.. ale wierzyć tam w te ich wyliczenia.. po sylwestrze zaczniemy odliczanie ;D

właśnie sprzątnęłam podłogę w kuchni i w pokoju trochę ogarnęłam.. leże i już zaczynam myśleć o pączku.. tragedia!
 
Witam:), ja już po wizycie i nie było strasznie;-)-pan doktor nie krzyczał, że za dużo przytyłam, bo się okazało że tylko 0,2kg.A maleństwo na usg już duże na 27 tydz.Pan doktor b.zadowolony i ja też:-).Za miesiąc mam termin na trzecie usg:), z pomiarami, to zobaczę, jak niunia rośnie.A widać, że rośnie. Zazdroszczę szarlotki-ale bym sobie zjadła coś słodkiego.
 
niki same dobre wieści, malutka sobie świetnie radzi i rośnie rośnie ;-)
My z maleństwem sami do 19, dziś się troszkę przedłuża praca P. więc zostaje czekania i oglądanie kolejnych odcinków "ugotowani" ;-) Właśnie pochłonełam kanapki z szynką i serem także do kolacji jestem najedzona ;D
Wymyśliłam sobie, że dziś na kolację będzie kasza manna z sokiem malinowym... przypomina mi się dzieciństwo!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry