Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dokladnie tak .. i wtedy bedziemy sie spotyka na forum diety hehe :-)ja stwierdziłam, że po urodzeniu tego cukiereczka to wezmę się za siebie dla podniesienia samooceny ale też dla mężczyzny wiadomo(motywuje mnie para jeansów schowanych w szafie)
no tak, zdaje sobie sprawe ze niektorzy korzystaja z metra, tramwaju, samochodu na codzien, a inni z rowerów, jednak dla mnie jest to abstrakcja - moze i to niezbyt dobrze. urodzisz jeszcze przez to jakiegos kolarza haha :-)Gabrys-mi lepiej sie poruszac na rowerze niz chodzic- o wiele lzejA tak wogole to jezdze na rowerku codziennie od 3ech lat, wiec polozna mi nie kazala rezygnowac z roweru
Poza tym jezdze bezpiecznie- po drogach rowerowych
![]()

aaaa i dużo seksu zapomniałam hahahah 

no tak, tylko gdzie w tym wszystkim wody płodowe, i waga dzidzi? przeciez samo to wazy sobie trocheNo nie wiem jaki sposobem no, ale mierzyli mnie w te i we wte. I jest 200 gram na +
Ważylam 61 kg, kupiłam konia (swoje marzenie spełniłam)- dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Jadałam w zasadzie normalnie do czasu; aż mój chlop poszedl na wizyte ze mną, a tam na wadze 55.800 kg - dostałam czerwony wykrzyknik...
I się zaczęło...
Śniadania... kanapki jak dla wojska, jajecznica z 20 jajek (dla dwojga osob)...
Obiady były torturami- pelen talerz zupy tłustego rosołu (którego nienawidze) do tego kopa salatki, kotlet chyba ze slonia... Nie zjesz nie pojedziesz do konia...
Po drodze McDonald... ciastko oczywiscie, za 2h pizza do stajni przyjeżdzala (wszyscy byli zawsze pojedzeni hahaha)- masakra.
Wieczorem o 19... kolacja...
Woreczek kaszy gryczanej, pulpety i sos... (jedno z najgorszych wspomnień)
Każdy posiłek u mnie trwal przeszło godzine...
Po czym z aktu desperacji trafiłam na lekarza, ktory powiedział ze nie jest powiedziane ze musze przytyc przy takim aktywnym trybie życia. Ze mam sie nie przejmować, no i sie nie przejmuje. Za wizyte zaplaciłam 200 zlotych- ale mam spokój z jedzeniem- jem kiedy i ile chce.
Nie jadam kolacji, śniadania baaaardzo rzadko jedynie obiad i kawa z ciachem po obiedzie i na tym sie w sumie kończy
I ważę 61.200![]()

dziewczyny a jak u was z waga? ile juz przybralyscie ogolnie? ja po wuzycie u ginka myslalam ze padne trupem jak zobaczylam moja wage - bo szczerze mowiac nie wygladam za nic na tyle ile waze ..