Mami91
Fanka BB :)
WItam sie sobotnio:-)
tesciowa mnie obudzila w pol do 12 ehhh a ja pewnie bym spala do niewiadomo ktorej hihi
ale to nawet dobrze:-)
zjadlam platki z mlekiem do tego czekolade biala z chrupkami truskawkowymi mhhh pycha i czekam na kapusniak bo tesciowa gotuje:-)
wczoraj ukladalam rzeczy dla niuni w komodzie na rozmiary zeby bylo poukladane i mam za duzo ubranek na rozmiar 62-68 bo mi sie nie mieszcza i reszte spakowalam w 2 torby i niewiem co z nimi zrobic przydalaby mi sie jeszcze jedna komoda ale brak miejsca w pokoju robi swoje i tak sie wkurzam teraz co by tu wymyslic.
Ewelina moze masz racje moze oni sie martwia o moj kregoslup ze nie wytrzyma albo cos
Fazerkammm wszystkiego najlepszego i zdrowego babasa:-) ja miesiac temu urodzinki mialam 20 i teraz 21 idzie :-)
Gabrys bardzo dziekuje za przepis napewno wyprobuje:-) Sliczne ubranka a najbardziej mi w oko wpadlasukienka ze wstazka przewiazana poprostu boooska tez chce:-) bedzie z niej mala modnisia:-)
a ja nie moge obejrzec tego programu bo mi sie wlacza ze dostepny tylko na terenie polski ehh;/;/;/
a co do rozstepow to mi na poczatku na piersiach sie pojawily i mam okropne pomimo tegoz e smarowalam sie i balsamowalam a przez ostatni miesiac na tylku to mi sie takie obrzydliwe zrobily ze szok
na poczatku jakas mala czerwona kreseczka ale w zyciu bym nie pomyslala ze to rozstep a potem doslownie niewiadomo skad caly tylek sie w nie zrobil i teraz brzydko wyglada:-(
a teraz zmykam sie ogarnac dla faceta i siebie bo wygladam jak z horroru :-) i nadrobic inne watki:-)
tesciowa mnie obudzila w pol do 12 ehhh a ja pewnie bym spala do niewiadomo ktorej hihi
ale to nawet dobrze:-)
zjadlam platki z mlekiem do tego czekolade biala z chrupkami truskawkowymi mhhh pycha i czekam na kapusniak bo tesciowa gotuje:-)
wczoraj ukladalam rzeczy dla niuni w komodzie na rozmiary zeby bylo poukladane i mam za duzo ubranek na rozmiar 62-68 bo mi sie nie mieszcza i reszte spakowalam w 2 torby i niewiem co z nimi zrobic przydalaby mi sie jeszcze jedna komoda ale brak miejsca w pokoju robi swoje i tak sie wkurzam teraz co by tu wymyslic.
Ewelina moze masz racje moze oni sie martwia o moj kregoslup ze nie wytrzyma albo cos
Fazerkammm wszystkiego najlepszego i zdrowego babasa:-) ja miesiac temu urodzinki mialam 20 i teraz 21 idzie :-)
Gabrys bardzo dziekuje za przepis napewno wyprobuje:-) Sliczne ubranka a najbardziej mi w oko wpadlasukienka ze wstazka przewiazana poprostu boooska tez chce:-) bedzie z niej mala modnisia:-)
a ja nie moge obejrzec tego programu bo mi sie wlacza ze dostepny tylko na terenie polski ehh;/;/;/
a co do rozstepow to mi na poczatku na piersiach sie pojawily i mam okropne pomimo tegoz e smarowalam sie i balsamowalam a przez ostatni miesiac na tylku to mi sie takie obrzydliwe zrobily ze szok

na poczatku jakas mala czerwona kreseczka ale w zyciu bym nie pomyslala ze to rozstep a potem doslownie niewiadomo skad caly tylek sie w nie zrobil i teraz brzydko wyglada:-(a teraz zmykam sie ogarnac dla faceta i siebie bo wygladam jak z horroru :-) i nadrobic inne watki:-)


spoko...ogólnie nie mam nic przeciwko, ale fajnie, że wcześniej uzgodnił to ze mną...szczególnie, że ja po raz pierwszy robiłam w ten sposób kurczaka...i bałam się, że jak coś nie wyjdzie to zaraz będą komentować...i się wcale nie myliłam...stałam prawie 2 godziny w kuchni i ****łam się z tym mięsem, marchewką, frytkami, który P. wrzucił do słabo nagrzanej frytkownicy (próbowałam je uratować, ale było już za późno, bo nasiąknęły olejem)....potem P. smażył to mięso w frytkownicy i cały czas chciał je wyjmować, a ja mówię, żeby poczekał, bo muszą się dobrze wysmażyć...a ten nie...co chwila do nich zaglądał, obrał, przekładał...w końcu je wyciągnął, bo nie mógł dłużej wytrzymać i jeden, który był ciut większy nie dorobił się w środku (ale nie to, że surowe mięso było, ale nie było w pełni dosmażone i to w jednym miejscu) i wiecie jak to na dole skwitowali? ŻE MAM ROBIĆ MNIEJSZE DEVOLAYE!!! zero słów dziękuję było smaczne, czy coś ZERO...tylko z taką uwagą do mnie...normalnie się tak wkurzyłam, bo nie dość, że to wina P. bo nie mógł wytrzymać to on jeszcze prawie z dumą przekazuje mi takie info od rodziców....normalnie krew mnie zalała.....robię im obiad, a Ci jeszcze marudzą...wkurzona jestem na maksa...;/;/;/;/ nigdy więcej nic już nie dostaną...