• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2012

Melisa, dzięki za artykuł, ja znalazłam wzór takiego oświadczenia, wydrukowałam sobie, w czwartek zapytam mojej gin o to dokładnie. Ale wymyślają swoją drogą, nie dość, że to grosze w porównaniu do potrzeb ten 1000zł to jeszcze więcej zachodu z tym niż to warte:/
 
reklama
Melisa o becikowym nowych zasadach już wiedziałam, że pod opieką lekarza do 10 tyg, i niby jeszcze zaświadczenie potrzebne, że przynajmniej raz na trymestr kobieta chodziła do lekarza na wizytę.
ja znam takie kobiety co w ogóle nie były pod opieką lekarską, a potem po becikowe pierwsze stały.. więc dobrze że taki przykaz prowadzili że ten 10tydzień musi być udokumentowany ;)

A dla mnie i P. nadchodzi moment ostateczny, 30 listopada kończy się umowa o pracę i ciekawe czy mu przedłużą czy nie.. bo na razie z inną pracą cicho jakoś.. ostatnio kuzyn mu zaproponował wyjazd do Holandii w styczniu.. ale wtedy nawet by małego nie zobaczył.. tylko dopiero w lutym pierwszy raz! i jesteśmy w kropce, bo bez pracy to leżymy i kwiczymy! oby się szybko sytuacja wyjaśniła - w przyszłym tyg. znów P. idzie do innego zakładu pracy złożyć podanie może tym razem coś wyjdzie.
 
Tez uwazam, ze powinno sie chodzic od poczatku do lekarza regularnie :-) Ja bylam pierwszy raz kolo 6 tyg. potwierdzic ciaze, ale to u takiej innej gin. Potem jeszcze 2 razy zmienialam. Ale chodzilam regularnie co 4 tyg. I w koncu nie wiem od kogo mam wziac takie zaswiadczenie?
Anisia- gdzie znalazlas ten druk?
 
Anisia ja jak Ty też sobie wydrukowałam, we wtorek na wizycie zapytam czy lekarz mi sam da czy mam dać mu te wydrukowane ;) Melisa ja na potwierdzenie poszłam w 4tyg. ale lekarz się uśmiechnął, zbadał i powiedział że to bardzo wczesna ciąża i żebym przyszła z kilka tyg. więc później w 10tyg. założył mi już kartę ;)
 
Ja dzisiaj wyjątkowo źle spałam z samego rana dostałam skurczy a potem mała zaczeła walić w brzucholu jak szalona. Jakoś nie mam siły nawet wstać z łóżeczka więc troszkę w nim pogniję chociaż dzisiaj zaczynam szkołę rodzenia więc będę musiała się zwlec.
Do dziewczynek z Warszawy i okolic: jaki szpital wybrałyście bo ja mam dylemat pomiędzy dwomai już sama nie wiem.

ja gdybym zostawała w Waiwe to wybrałabym Karową, super wyremontowana i personel tez świetny. Do szkoły rodzenia chodziłam do Instytutu Matki i Dziecka, fatalne warunki ale za to maja rewelacyjną opiekę neonatologiczną.

A ja już mam spakowaną torbę do szpitala i czuję się bezpieczniej. A dziś śniło mi się, że urodziłam już Amelcię i była wielkości dłoni i denerwowali mnie wszyscy bo nie umieli się nią zajmować :no:.
A czy Wy też tak macie, że budzicie się 4-5 rano już wyspane i o śnie nie ma mowy? Może by mi to nie przeszkadzało aż tak bardzo, gdyby nie to że chodzę do pracy i jednak wolałabym budzić się raczej o jakiejś przywzoitej porze :wściekła/y:
 
Dziewczynki, najlepiej pytac w MOPSie- myśmy mieli wszystkie dokumenty wydrukowane a jak zanieśliśmy to powiedzieli że to nie takie- pobieraliśmy z ich strony- i dali nam inne. Miejsce na pieczątkę lekarza już tam było- pan doktor bez problemu mi podpisał, postawił pieczątke i wszystko grało. Nie ma z tym problemów. Na złożenie wniosku o becikowe macie rok więc tez nie ma pośpiechu.
My na dzień dzisiejszy tez oboje bez pracy-no cóż, taka sytuacja na rynku pracy i tyle. Ale poza rodzinnym nie mamy nic z MOPSu. W sumie nawet nie wiem co by się nam należało. Odłożyliśmy na nasze maluchy już dawno- nikt nas nigdy nie pytał o dochód. Pani położna środowiskowa też zastrzeżeń nigdy nie miała

Donia-mnie o 4 budzi córa, czasem tez o 2 i jak wstaję na zajęcia rano to pierwsza moja myśl- dajcie mi kawy!;-) Ale fakt że jak sięze 2 noce nie obudziła wcale, to o 4 sama podreptałam sprawdzić czy jest przykryta:-D Ot, stęskniłam się
 
reklama
Ja mam w ogóle przekichane w kwestii karty ciąży - najpierw chodziłam prywatnie i gin w ogóle jej nie założył. W dwunastym tygodniu poszłam pierwszy raz na fundusz, ale kazano mi najpierw zrobić badania i przyjść za dwa tygodnie. Także pierwszą kartę ciąży mam z 14 tygodnia ciąży. A jeszcze potem się przeprowadziłam na drugi koniec Polski i założono mi drugą - w 17 tc. Więc nie wiem jak ja poogarniam to becikowe od strony zaświadczeń :(

Donia - ja mam podobnie. Potem o 10 znowu robię się śpiąca i nie do życia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry