Cześć Mamuśki
na początek pozdrowienia dla Strzygi. Z tym brzuszkiem to prawda, że nie można głaskać. Mi lekarz też zabronił, przy tych twardnieniach i napinaniu macicy. Fajnie, że jej ciocia tam pracuje, to się czuje pewniej. Moja koleżanka z pokoju szpitalnego leży już 8 dzień i ma doła totalnego. Podtruła się jedzeniem z wczoraj i tak mi jej szkoda. Dobrze, że Ty P. możesz być u Strzygi już od 14, bo leżeć tam cały dzionek to smutno jest.
Mazia ale ta Twoja teściowa wymyśliła szokkkk. Któraś z dziewczyn pisała, że lepiej wydać te 8 dych niż potem na rehabilitację chodzić. Moja sister studiuje fizjoterapię i mówi, że bardzo dużo dzieci malutkich ma różne problemy. Lepiej więc zapobiegać nawet jakby nic się nie musiało tak naprawdę stać.
Z tymi zakupami to różnie jest. Ja wczoraj ochrzan dostałam od swojego M. ,że źle zaczęłam zamawiać na allegro takie drobne rzeczy..pieluchy, patyczki, pampersy itp...Tak naprawdę on zawsze zamawiał a ja zapomniałam. I zamówiło mi się raz 1 pieluchę a potem 10. Zostawiłam to, bo stwierdziłam, że nie wiem jednak. Nie mam tego kiedy kupić, bo sama nie będę tego targała. Raz jak do apteki poszłam i wróciłam z tymi podkładami to pani mi mega dużą torbę dała. Oczywiście jak chciałam jeszcze jeden ręcznik kąpielowy kup[ić to było, że po co, że się go wytrze tymi co my się wycieramy. Takie jest myślenie chłopów. A ja do szpitala potrzebuję też jeden i wszystko trzeba tam ze sobą wziąć(ubranka, kosmetyki itp.).
Pisałyście o bólach w kroczu. Ja do tego tygodnia ich nie odczuwałam ale teraz zaczyna mnie pobolewać zwłaszcza z prawej strony. Na razie tak jakby mnie ćmi... pewnie będzie coraz gorzej. Mały tak mnie dziś walił na dole, jak naleśniki smażyłam, że w końcu na krótki spacerek nigdzie nie wyszłam. Pójdę tylko chyba śmieci wynieść.