reklama

Styczeń 2013 :))

Ala Aż tak to chyba nie :D żeby od razu fobie, ale te neurotoksyny były dla mnie szczególnie przerażające:/ Bo one dzieci w łonie zabijały- dosłownie mózg zżerały :/

Aninek I bardzo dobrze, że spałaś :P Ja niby przed czasem urodzona, ale pospać też lubię, więc to chyba nie o to chodzi :P Mówię- trzeba korzystać póki można :D

Ada Jak tam lepiej coś z Wami?

Gosia Ja już 38 tc mam skończony i już czekam na zbawienie :D Ale jutro runie ostatni opór w głowie i będę mogła rodzić ;)

Elisse No ja też się trochę martwię, że wprowadzą zakaz, bo niby jeszcze go nie ma :/ A jednak wsparcie partnera jest bardzo ważne i przydatne w tych chwilach...

Ja już ustalone- jutro rodzice przyjeżdżają i mnie zabierają, więc rodzić będę mogła :D Co do tego jak Mój czeka na dzidzię- teraz on się martwi, że młodej czegoś zabraknie :D radosny i przerażony jednocześnie :D jak go o coś poproszę to zazwyczaj zrobi, ale teraz ani on na mnie nie naciska,żebym się żyłowała, ani ja na niego- chociaż nie powiem bo pranie i ogarnianie "z wierzchu" dalej na mojej głowie, ale jak nie mam ochoty to tego nie robię i żyjemy :D korzystamy z ostatniej możliwości:P Poza tym oboje teraz jesteśmy osłabieni tymi przeziębieniami więc spięcia nie ma ;)
 
reklama
czarni jak na porodówkę to przynajmniej z dobrą fryzurką :-D ja dzisiaj też zaliczyłam fryzjera i od razu lepiej :-D
aninek ale super że twój ma takie podejście ;-)
gosia0811 może się okazać że twój super sobie będzie radził i sam się będzie rwał do przewijania :biggrin2:

a ja właśnie siedzę przed tv i zajadam pomelo (o 22 :szok:)
 
Dorotqua No ja się cieszę. A Tobie - jęsli mogę to radzę porozmawiać ze swoim. Bo potem to będzie gorzej i wyjdzie na to, że wszystko będziesz musiała robić sama. Ja mam jednego pieska i to małego, więc wyobrażam sobie co jest w domu przy 2 kotach w mieszkaniu. Wytłumacz mu, że chodzenie do pracy to tylko część życia. Właśnie zakładacie rodzinę i musicie się jakoś zorganizować, dlaczego sama masz to ogarniać? Powodzenia
 
Kaju wiesz już nie raz taka rozmowa miała miejsce. Rozmowa z M kończy się na tym że ja mam leżeć nic nie robić on wszystko zrobi po czym siada przed kompem i mówi że zrobi to później lub jutro. Potem jutro mienia się w średnio 3-5 tygodni. A jak przypominam że coś obiecał to robi głupie miny i mówi że gderam i marudzę i że się czepiam. Nosz kurrrr....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Była ostatnio taka sytuacja, że koło kuwety kotów stała nasza waga łazienkowa jeden kot nie trafił i nasiusiał trochę na tą wagę no cóż zdarza się nawet najlepszym. Mój wyniósł wagę do łazienki ze słowami że dziś najpóźniej jutro ją umyje, dziś mijają 4 tygodnie od tego czasu. Tego typu historii mam naprawdę wiele:baffled::crazy::crazy:. A mnie nosi. Już mu mówiłam że w ciągu ostatnich 9 miesięcy pokazał jakim bucem jest, co z tego że mu się mówi jak rozmowa niby sens dociera ale wpada jednym uchem wypada drugim czasem zastanawiam się czy on się nie cofnął w rozwoju bo mam wrażenie że mieszkam z dzieciakiem który myśli ze wszystko się samo zrobi.:crazy::crazy:
 
Indziorka NO ale zwlekalas z tym wyjazdem do rodzicow z tego co pamietam juz na swieta tam mialas byc do konca;D No ja sie czasem zastanawiam jak ja zareaguje jak zacznie sie dziac czy ogarnie mnie spokoj czy "co ja mam teraz zrobic" wiem ze to glupio brzmi ale raz mysle o porodzie tak raz tak ;D Choc wiem ze moj bedzie bardziej zestresowany niz Ja ;D

caroline wstyd sie przyznac ale nigdy nie jadlam pomelo ;D Ty tak codziennnie o nim piszesz i kusisz ;) Nie moj jest stanowczy co do pieluszek choc mysle ze jak bedzie lekka sprawa to moze przebierze ale jak wieksza to nie licze na to ;D

Marzenixx to trzymam kciuki za terminowy porod :-)

Dobranoc stycznioweczki ! ;))***
 
caroline, tylko pomelo...to nic. ja o 22 skończyłam jeść kolację :szok:

ja mam dziś strasznego doła :( zadzwoniła do mnie szefowa z wieściami a propos rocznych ocen i podwyżek i jestem na maksa zawiedziona. bo się poczułam jak frajerka, bo mimo ciąży harowałam do ostatniego momentu i na maksa się poświęcałam, a ona mi jeszcze wmawiała, że to co mi dali, to zajebista podwyżka i w ogóle, że w tym kryzysie trzeba się cieszyć, że człowiek ma pracę. aż się popłakałam, co w moim przypadku jest dziwne, bo ja prawie nigdy nie płaczę. może to oznaka przedporodowych zmian hormonalnych i na dniach urodzę :-D w ogóle ostatnio wszystko mnie denerwuje...

przepraszam, że tylko tak o sobie, ale musiałam to z siebie wyrzucić. ufff, od razu lepiej :tak:

spokojnej i przespanej nocy dziewczyny, a tym które już po terminie życzę skurczy i nocnych podróży do szpitala :-D
 
Mila ta Twoja szefowa to jakaś dziwna jest czemu Ci o takich rzeczach mówi przed samym porodem?
Ale znam Twój ból u mnie co prawda oceny okresowe i podwyżki są w okolicach marca i mnie nie będzie i pewnie skończy się tak że mnie ominie i podwyżka i dobra ocena. Ehh takie życie...
Mój strzelił focha bo na pytanie czy idziemy spać czy może mnie pocałować powiedziałam że ja spać nie idę narazie bo nie jestem śpiąca a jak chce coś zrobić to mógłby z swej łaski umyć wagę łazienkową bo jakoś się zebrać nie może. To strzelił focha. Nie wiem jak tak dalej będzie to chyba po porodzie zacznę myśleć czy się z nim nie rozstać bo nie będę miała siły zajmować się dzieckiem i rozwydrzonym facetem:szok::no:. Ehh idę oglądać porodówkę na TLC bo nie zasnę za szybko:angry::angry::angry::angry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Ale Wam kochane życzę spokojnej nocki.
 
Dorotqua Musisz znaleźć sposób na swojego M, nie daj się wpędzić w rolę wiecznej służącej.

Marzenixx To trzymam kciuki w takim razie :-)

Mila83 Nie bierz do siebie tych tekstów szefowej, bo teraz wszystkim i wszędzie tak mówią.


Miłej nocki mamusie!
 
reklama
Witajcie Dziewczyny,
raczej mnie nie pamiętacie, bo dawno temu przywitałam się na forum a potem byłam głownie "obserwatorem".

Dzielę się radosną nowiną :D - 2 stycznia zostałam mamą Klary (2270g/50 cm/10 pkt).
Mała jest wcześniakiem, została urodzona w 36 tygodniu, ale wszystko jest ok i od wczoraj jesteśmy w domu!

Trzymam kciuki za Wasze rozwiązania i życzę zdrowia i Wam i maleństwom :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry