caroline nie mam zadnego planu-ide na zywiol
tez mam nadzieje,ze Natalka juz choc troszke bedzie samodzielna,bo teraz to masakra tylko mama i mama.czasem nawet jak z tata jest to zaraz wola mama,no w koncu to ze mna calutki dzionek spedza i jeszcze cycujemy.moja mama czasem przyjedzie to wyjdzie z nia na spacer,a w ostatnia sobote to nawet na noc przyjechala,bo wyszlam w koncu do ludzi-z pracy zaprosili mnie na spotkanie integracyjne do lokalu na tance
przed 1 wrocilam i mala juz czekala na (.) mam nadzieje ze jakos ogarne dwojke,ale z pawlem stwierdzilismy ze natalka musi miec rodzenstwo,za pare lat beda sie razem bawic
tez trzymam za was kciuki 
a czym dalej tym lepiej wiec za dwa/trzy lata pewnie będzie duużo lżej
a do kiedy zamierzasz karmić (.) ? a ja sobie tak zaplanowałam ze jakbym urodzila w wakacje to mniejszą pociechę wsadzę w chustę a starsza jeszcze może pojeździć z dwa miesiące w wózeczku także zobaczymy jak to wyjdzie.. na zakupy całą rodziną to raczej się nie wybierzemy.. pewnie jak ja bedę z dzieciakami to mąż z kartką będzie śmigał 