Cześć dziewczyny, zaglądałam tu wcześniej ale jakoś nie chciało mi się pisać. Kolejny chyba objaw ciążowy u mnie się pojawił mianowicie mam dziś takie nerwy że wszyscy w domu ledwo oddychają żeby mi się nie narazić. Może humor zepsuł mi wynik toksoplazmozy, który dzisiaj odebrałam i oczywiście jest zły ? Nie wiem ale targa mną strasznie.
Mysiak oczywiście ja też trzymam kciuki, cokolwiek się nie stanie to my mamy musimy żyć z tym dalej. Może dzisiaj Twój szczęśliwy dzień i wszystko dobrze się skończy. Czekamy na wiadomość.
Moja córka jedzie jutro na trzydniową wycieczkę do Szklarskiej Poręby, więc trochę zamieszania przez to w domu. Mam nadzieję że młody pójdzie jutro do przedszkola, męża rano też nie będzie i do 15 będę miała czas wreszcie tylko dla siebie, to może agresor mi się wyłączy.