witam się piąteczkowo!
oj dziewczyny i mnie dopadł dziwny sen...mój mąż stwierdził,że to niemożliwe mieć taki sen, szczególnie,że nie oglądam żadnych filmów fantastycznych

opowiem Wam, a właściwie napiszę:
siedziałam z przyjaciółkami i nagle poczułam,że Mała zaczyna napierać główką w okolicach mojego żołądka (ostatnio tak ma...

) i nagle zaczęła poprostu wychodzić z mojego brzucha...najpierw główka, potem rączki, ciałko, nóżki...wyglądała jak na USG 3D - taka brązowa ;P , była ze mną połączona pępowiną i miała śliczne loczki na głowie

obejrzałyśmy ją z przyjaciółkami i stwierdziłam,że lepiej jak wróci do brzuszka bo to jeszcze nie czas na nią i ... ułożyłam ją główką do mojego pępka i ...Mała "weszła" do brzucha przez pępek

i była znowu w brzuchu

...a ja się obudziłam!

ja mam bardzo dziwne sny przed jakimiś ważnymi wydarzeniami, np. przed maturą to już był hardcore...ale ten był najdziwniejszy,ale i najprzyjemniejszy

wczoraj nie pisałam bo byłam mocno wkurzona...pisałam Wam o moich perypetiach z pracodawcą...okazało się,że zaczął wojnę na całego...moje zwolnienie z początku września wysłali dopiero 15.10...do tego przez pieczątki i daty wpływu do nich tego L4...przez co mi ZUS potrąci 25%zasiłku!!! na szczęście Pani w ZUSie była bardzo miła i powiedziała,że oddadzą mi te 25%,ale dopiero pod koniec października...przez co mam opóźnioną wypłatę miesiąc...od 3.09 do 22.10 jestem bez kasy....ostatnio trochę dostałam, ale to za jakieś inne zwolnienie....ręce opadają...
Aninek - prezent rewelacyjny!!! chętnie pójdę z Wami

Ada- trzymam kciuki za męża

Magda - współczuję dziewczynkom...mam nadzieję,że urodziny pójdą zgodnie z planem,a Małe szybko wyzdrowieją...

Biłka - warsztaty faktycznie fajne się wydają, chętnie wybrałabym się, ale moje spojenie mówi "nigdzie nie pójdziesz!"...
oj i nie pamiętam co miałam jeszcze komu odpisać...
miłego dnia mamuśki!!!