Witam dziewczynki:-)
Zmęczona dzisiaj cosik jestem, bo dzień pełen wrażeń. Jutro moje dziewczynki maja party z okazji Halloween, więc szykowanie strojów, malowanie paznokci
i te sprawy
Poza tym coś mi ten katar zamiast mijać, to widzę, że się rozwija
Oby tylko na katarze się skończyło.
Ada zgadzam się z Emilią. Masze dzieci mają do opanowania dwa języki, więc jest im troszkę trudniej. Może dlatego mi mówili w szkole, ze podstawa to polski, a angielski sam przyjdzie

Daj Konradkowi troszkę czasu. Póki co, on jest jedynakiem, więc za wiele kontaktu chyba nie ma na co dzień z polskimi dziećmi. Wiem, że ma kolegów w szkole, co mówią po polsku, ale jednak jakby nie było, to otacza go dookoła język angielski wśród rówieśników. Stąd według mnie może mieć te problemy. Wszystko minie. Zobaczysz:-)
A z tym telefonem, to masakra! Mnie najbardziej wkurza w tym kraju, że oni coś zawalą, ale mówią Ci to z uśmiechem na ustach, jakby się nic nie stało. Masz rację, nie zostawiaj tego tak!!!
No i obyś miała jutro lepszy dzień
Indziorka ja tak na co dzień, to się przyzwyczaiłam do tego, że mój mąż taki jest, ale tak jak piszesz, gorszy dzień i wiele nie potrzeba. Swoją droga rano tez mnie wkurzył, więc będę teraz milcząca. I powiem Ci, że ja już nie próbuje zgadnąć, co w jego głowie siedzi Za dużo nerwów mnie to kosztuje Z tymi infekcjami masz rację. Ja właśnie się boję, żeby moje dziewczynki nie miały jakiś komplikacji w końcu i dlatego tak mnie to męczy. Uważaj tam na siebie i wykuruj się do końca
Flamandka ale Twój maluszek wcale nie musi dorównywać innym. Może być po prostu drobniejszy i tyle, ale to nie znaczy, że gorszy. Nic się nie martw. Raz, że ma jeszcze dużo czasu, a dwa, to każdy bąbelek jest inny i nie ma co porównywać. Ja już noszę maluszka 3 raz i każde z moich dzieci na tym samym etapie miało bardzo różną wagę. Uszy do góry!
Marta pojęcia nie mam czemu to tak daje popalić akurat w nocy, ale u mnie też nocą masakra. Wyspać się nie idzie, a jak jeszcze muszę wstawać do dzieci, to kaplica
Januarko w dietce cukrzycowej podstawą jest porcja węglowodanów do każdego posiłku. W zupce penie były ziemniaczki, ale to za mało. Następnym razem zjedz z kromeczką chlebka

Smoczek trójprzepływowy aventu jest banalny, ale jak już się wie o co chodzi, więc służę radą.
Avent - Smoczek do butelek TRÓJPRZEPŁYWOWY (kaszka) od 3 mca - 2 szt - Smoczki do butelek - Karmienie - Sklep dziecięcy, artykuły dziecięce Avent Na tym zdjęciu w linku widać na smoczku 3 kreseczki pionowe. Jeśli podasz maluszkowi butelkę tak, że skierujesz te 3 kreseczki na nosek maleństwa, to masz wtedy szybki przepływ. Smoczek nie ma dziurek na czubku, tylko taką malutką kreseczkę pionową naciętą. I właśnie jak dziecko pije przepływem 3 to ściska tą kreseczkę pionowo i ma szybki przepływ, bo robi się większa dziurka. Na przepływie 2 (dwie pionowe kreseczki skierowane na nosek) masz średni przepływ, bo smoczek ściskany jest kiedy to nacięcie jest ukośnie, a jak przepływ 1 (czyli jedna pionowa kreseczka skierowana na nosek), to przepływ bardzo wolny bo nacięcie smoczka ściskane jest w poziomie i mleczko leci bardzo wolno. Uwierz mi, że ja już pierwszej nocy umiałam te kreseczki nakierować na nosek maluszka po ciemku:-)
Dorotqua złość piękności szkodzi, także nie wkurzaj się na męża. Najwyżej strzel focha, ale nie denerwuj się

Jak tam dzisiaj? Topór wojenny zakopany?
Biłka ja podobnie jak Emilia obstawiam u Ciebie zespół cieśni nadgarstka. Powiadom o tym lekarza i uważaj na siebie
Aninek trzymam kciuki, żeby znajomi zostali w tej pracy! Ładna kaska, nie powiem

A jedzonko o którym piszesz....bajka po prostu! Zdolnego masz mena:-)
Całą resztę gangu oczywiście pozdrawiam i życzę wszystkim spokojnej nocki!