Vinga o tym samym pomyślałam z tymi postami na szpitalnym temacie....
Dobrze ze u ciebie w porządku a co do nospy to możesz ją brać albo 3 razy dziennie albo doraźnie. Ja brałam raczej doraźnie jak czułam że brzuch się spina...
Dona powodzenia kochana! Maluch da sobie radę! Dużą jest już dzidzią!
Akuku tez się tego boję dlatego śpie ile dam radę bo wiem ze muszę być wypoczęta... na razie mąż jest na wolnym apotem zobaczymy... ja już pod koniec ciąży zaliczałam stany depresyjne przez brak snu, ból i latanie za Konradem... teraz jest lepiej i mam nadzieję że tak zostanie i nie złapie mnie "zmęczenie materiału"...
Dzięki kochane za rady a pro po kolek ja jednak chce poczekać jeszcze żeby mały miał ten miesiąc zanim zacznę coś mu podawać - chyba że będzie coraz gorzej.... jakaś przewrażliwiona jestem na jego punkcie pod tym kątem bo jednak on jeszcze wbrzuchu powinien być...