Hej Dziewczyny, gdzież to się przeniosłyśmy? Nie mogę nas znaleźć jak siadam do laptopa. Na telefoniu mam zapamiętane wątki i tu mi otwiera, a tam nie widzę :-(
Inna sprawa, że maĺo co widzę ogólnie, ledwo chodzę i co tu dużo mówić - łatwo nie jest. Ale mam mojego Szymonka - CUDOWNEGO - i wiem, że wszystko będzie dobrze.
Inomama, super wieści :-) A powiedz, co to za badanie było? Bo mój synuś też po vacum, ma 2 krwiaczki na główce i nikt mnie na żadne badania nie woła... Tzn. mieliśmy usg głowki jeszcze w szpitalu, ale później nic...
Dziewczyny wszystkie, które ogarniacie to życie i jeszcze bb, respect.